• Wpisów:21
  • Średnio co: 77 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 07:36
  • Licznik odwiedzin:3 824 / 1695 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
WBIJAJCIE NA MOJEGO NOWEGO BLOGA: http://strefa-directioners.blogspot.com/

  • awatar Music in my world <3: Cześć ,jeśli masz chwilę czasu może zajrzała byś do mnie ? :3 Zapraszam serdecznie ,każdy znajdzie coś dla siebie ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*Harry ma zły dzień.*
Ty: Harry, proszę. Uśmiechnij się.
Harry: Nie mam ochoty!
http://25.media.tumblr.com/5ed0c041aa8b11527ecd6dc2f6af0701/tumblr_mmr7f9G3R21rccr68o3_250.gif
Ty: Harry..
Harry: No dobrze!
http://25.media.tumblr.com/ffc9092b5cf9f9f73186f7bfe67a18e7/tumblr_mmrbgveYX21s0af4co1_500.gif

Liam: A to za łyżkę którą mi pokazałeś!
http://24.media.tumblr.com/f3a2c942567d41d68c3b3f5e3c1e4b5c/tumblr_mmr8xdg9nB1ra640zo1_500.gif

Harry: [T.I], proszę przyjdź do sypialni..
http://25.media.tumblr.com/ad28d0ed8af85be6a2804e0a2e99ebae/tumblr_mmpw8kfXXb1spyglgo1_500.gif

Harry: Mogę Cię tu prosić?
http://24.media.tumblr.com/926b2da64dddb8017505dc4f1b0d00dc/tumblr_mmpr51FAZw1soyw56o1_500.gif
Ty: Jeśli chodzi o TO, to nie. Okres.
Harry: Dlaaczego mi too robisz? *śpiewając*
http://24.media.tumblr.com/7bb00e8e0c861b9ab9e109c2667f4cf1/tumblr_mmpkw9OA521s27wmgo1_500.gif

Ty: Louis, nie denerwuj mnie! Jak mogłeś kupić za to wszystko marchewki a nie coś innego!
Louis: Skończyłaś? http://24.media.tumblr.com/d6e04a547107ce5ea136e64f2324957f/tumblr_mmonxbgWRe1rf04ilo1_500.gif

*Harry dostał od Ciebie pikantnego smsa*
http://24.media.tumblr.com/0e8528b24b36310973af32ed35e84703/tumblr_mms8bxfdgs1rhu6nco5_250.gif

Ty: Tęsknie za tobą. Chcę cię zobaczyć.
Zayn: Ja też za tobą tęsknię. Kocham Cię
http://25.media.tumblr.com/251e0e2af1eda0770e3c25110c4b27d7/tumblr_mms8bxfdgs1rhu6nco2_250.gif

Niall: [T.I] jest moja!
Liam: Chcesz z główki czy jak?
http://25.media.tumblr.com/89414b543b0bba871d75833095f168fb/tumblr_mms8bxfdgs1rhu6nco3_250.gif

Zayn: Jesteś z [T.I]?
Niall: Tak jakby http://25.media.tumblr.com/f599eb25a1d2766c70a6dd06a531c01d/tumblr_mms8bxfdgs1rhu6nco4_250.gif
Zayn: Nie rozumiem.
Niall: Ja z nią jestem ale ona tego nie wie
http://24.media.tumblr.com/22cb6ab24d3ba0cb90d4df89cd41de3a/tumblr_mmrqw8eYeR1rv92mxo1_500.gif

Ty: Czy ta kiecka nadaje się na galę?
1D: Jak najbardziej! http://24.media.tumblr.com/728f8d12a37c6c95cff08d03848c6f76/tumblr_mmrpzqAHrP1rv92mxo1_500.gif

Ty: Czy to ty zjadłeś ciasto?
Niall: http://25.media.tumblr.com/09b5e02b100c1cb0894d9b5ba2a91670/tumblr_mmrghraRPy1s9snzmo1_500.gif

*Niall nagrywa dla Ciebie wideo na telefonie żeby Ci je wysłać*
http://25.media.tumblr.com/9642c2fcfa8e4a5f5c414b5d36c4572d/tumblr_mmr96fZTqx1ra640zo1_500.gif

Ty: Podaj mi łyżkę!
Liam: http://24.media.tumblr.com/42900e967f2c45478661979a00ea5a57/tumblr_mmr1j9COjD1rotn1uo2_250.gif

Ty: Zayn, kocham cię.
Zayn: http://25.media.tumblr.com/a3517c19f5a454a2c53defc6f20e9d97/tumblr_mmqywb09eW1sogmpso1_500.gif

Ty: Chcę się z tobą umówić, Louis!
Louis: http://25.media.tumblr.com/182b09b72b35115471dbf57803a7040b/tumblr_mmqy28Ujg81reac2so1_250.gif

Ktoś: Jesteś głupi!
Niall: http://25.media.tumblr.com/382cf5ef6ca1c00a218d8fd2643daa41/tumblr_mmqlmeQ4dL1s192kfo1_500.gif

Liam: Jak mam przed nią uklęknąć? Chcę żeby to wyglądało wyjątkowo!
Zayn: Prosisz mnie o to już po raz setny! GRR
http://24.media.tumblr.com/214959bc1509acab6ccd669ad447435a/tumblr_mmqjqwbYua1rl787uo6_250.gif

Ty: Czy ten szlafrok leży na mnie dobrze?
Niall: http://media.tumblr.com/9089a8c1d4ca77d41c8a4b6425b69765/tumblr_inline_mmpjm49hPy1qhd1dx.gif

Louis: i wiesz, hahah ona wtedy upadła..
http://24.media.tumblr.com/00ad20ba8a0cf88840f72d6496dd4ab7/tumblr_mmpbejrmS51s43pado1_500.gif

*Wchodzisz do swojego pokoju w bieliźnie i nagle zauważasz Harry'ego.*
Harry: http://25.media.tumblr.com/b11d46df56afc1f6f8630fc85b34ba7e/tumblr_mmowzgaiOg1rxibxbo4_250.gif
Ty: Co ty tu robisz?
Harry: Cześć! http://25.media.tumblr.com/90776370913024a28266acb8a2385b74/tumblr_mmp3irWQ9y1s8dlpfo1_500.gif

Ty: Zayn, proszę uśmiechnij się.
Zayn: http://24.media.tumblr.com/2ad8426357858f9cda815ef5f81969f1/tumblr_mmot2sCQZn1s192kfo1_400.gif

*Niall idący na obiad*
http://25.media.tumblr.com/0e29f02cfcdc5920dff3e8cd70306add/tumblr_mmoqqej8Fu1rjjwx9o3_500.gif

Ty: Zayn, kogo kochasz?
Zayn: http://24.media.tumblr.com/3e1d5a0be309d21311f859876264c436/tumblr_mmoqcl9Fq81reac2so1_500.gif

*Louis wie że gdzieś jesteś na widowni i chce się przed tobą popisać*
http://24.media.tumblr.com/9c16446303dac1f7316e5f5b7519c326/tumblr_mmo9pfZT281s5yzsmo1_500.gif

Liam: [T.I] ma dla ciebie niespodziankę.
Harry: [T.I] ma dla mnie niespodziankę?!
http://25.media.tumblr.com/8a6efcf4b9a9c8b0ab07778c3ca007c2/tumblr_mmnpw4k1St1rjaltso1_250.gif

Ty: Liam!
Liam: http://24.media.tumblr.com/5d1a5d8954046aa826b27256ac6d224c/tumblr_mmniq4UmPh1rboo7yo1_500.gif

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Harry: [T.I]!
Ty: Tak?
Harry: *patrzy na ciebie czule* No proszę..
Ty: Nie dziś! Harry!
Harry: Przecież wiesz jak Cię kocham..
Ty: Nie, Harry!
Harry: Eh http://25.media.tumblr.com/40785c7459c2b629d689e06c4a31490b/tumblr_ml3yg7n0Cv1rjhbbho4_250.gif

Ty: Jesteś dziś u mnie po 21.
Harry: http://25.media.tumblr.com/7e5277b64dcdfd651e15da1c1eca1609/tumblr_mmfz0muuWv1r2tv43o6_250.gif
Ty: I będzie coś jeszcze, ale w swoim czasie..
Harry: http://25.media.tumblr.com/d9a540ef34992f70e6bd3601b3ae319c/tumblr_mmfz0muuWv1r2tv43o8_250.gif

*Jesteś na koncercie i Harry wie że jesteś gdzieś w tłumie. Specjalnie się przed tobą popisuje*
http://25.media.tumblr.com/893e8d750c1d69f8e9b3a399bfacabfd/tumblr_mmje4nO4os1qkhi6to3_500.gif
http://24.media.tumblr.com/c4f6d02032b0f4733ec35b27258102a6/tumblr_mmje4nO4os1qkhi6to1_500.gif
http://25.media.tumblr.com/7700f87fc1ea6770c9c366940b821898/tumblr_mmje4nO4os1qkhi6to2_500.gif

*One Direction nagrywają audycję do radia. W pewnym momencie Harry słyszy twój głos w radiu*
http://25.media.tumblr.com/tumblr_m6b4czPD0p1royyfto1_500.gif

Zayn: [T.I] patrz jaki Harry jest słodki
http://24.media.tumblr.com/2b35fa720c60ae3c312f2090e4c7f494/tumblr_mmj2ws7WE51rpt131o1_250.gif
http://25.media.tumblr.com/380cde2ed1e9baf4bbb786ceb20fea9a/tumblr_mmj2ws7WE51rpt131o2_250.gif
http://24.media.tumblr.com/42317ef09fc476b7ababb90f7e6d7d5a/tumblr_mmj2ws7WE51rpt131o3_250.gif

Zayn: Gdzie ty niby zobaczyłeś [T.I]
Harry: O tam!
http://25.media.tumblr.com/dcb67418c9d424ef966a264ed9e8e468/tumblr_mmiur3ssrc1r3liqro3_500.gif

Ty: Harry, nie patrz się!
Harry: No proszę, kiedyś musi być ten pierwszy raz kiedy zobaczę cię zupełnie nago..
http://data.whicdn.com/images/60950429/large.gif

Harry: I ja do niej wtedy mówię że...o cześć [T.I] http://data.whicdn.com/images/60808698/large.gif

*Harry zagapił się na ciebie na widowni*
http://data.whicdn.com/images/60787631/large.gif

Ty: Gorąco mi..
Harry: Bo ja to jestem.
http://data.whicdn.com/images/60699549/large.gif

Ktoś: Patrz, [t.i] na ciebie zerka..
Harry: http://data.whicdn.com/images/60576695/large.gif

Harry: [T.I] idziemy do sypialni?
http://data.whicdn.com/images/60522054/large.gif

Ty: Kochasz mnie jeszcze?
Harry: Zawsze będę cię kochał i kocham nadal.
http://data.whicdn.com/images/60456250/large.gif

Louis: Zakochałeś się w niej?
Harry: Powiedzmy..
http://data.whicdn.com/images/60436244/large.gif
Louis: Czyli tak! Ha ha, Harry się zakochał!
Harry: http://data.whicdn.com/images/60317934/large.gif


 

 
*Z kim i gdzie zrobisz ,,to,, xD*
Styczeń- Liam , w recepcji
Luty- Niall, w jego domu w Mullingar
Marzec- Zayn, na plaży na Hawajach
Kwiecień-Louis, w pociągu xd
Maj-Harry, w toalecie na stacji benzynowej xd
Czerwiec- Niall, w rekwizytorni za kulisami na kocercie
Lipiec-Louis, w samochodzie
Sierpień- Zayn, w ślepej uliczce
Wrzesień- Liam, w windzie
Październik- Niall, u jego babci w sypialni xd
Listopad- Harry, u niego w domu po romantycznej kolacji xd
Grudzień- Louis, na ślepego byle gdzie na podłodze xd

via. Pokaż dołeczki jak Harry Styles
Ja w maju ... hahahha omfg.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Więc przez trzy dni postaram się dodawać imaginy z Harrym. Nie wiem czemu, ale z nim mi się pisze najlepiej imaginy.*

-Kocham Cię..-Szepnął mi czule do ucha Harry. Przez moje ciało przeszły dość przyjemne ciarki.
Leżeliśmy w łóżku ale mój ukochany wstał wcześnie. Zaspana uśmiechnęłam się a on pocałował mnie w usta i objął leżąc na brzuchu.
Przysunęłam się do niego obejmując go ręką. Aah, zahaczyłam o loki i chwilę się nimi pobawiłam. Harry zaśmiał się i zaczął miziać swoim nosem mój policzek. Zrobiło mi się naprawdę gorąco. Wtuliłam się w Harry'ego jeszcze bardziej.
-Chyba nie masz zamiaru leżeć cały dzień?-Zamruczał mi do ucha. Poczułam jego słodki oddech na swojej szyi i za chwilę na policzku.
-Z tobą tak..-Uśmiechnęłam się i wzięłam jego dłoń. Miał takie gorące ręce. Co ja mówię! On cały był gorący. Nie wiedzieć kiedy, zdrzemnęliśmy się i obudziliśmy kilka minut po godzinie siódmej. Harry tak słodko spał że nie miałam serca wstawać i go budzić więc jak najciszej mogłam, przewróciłam się na drugi bok w jego stronę aby móc mu się lepiej przyjrzeć.
Ta minka, te oczy..ta słodko śpiąca twarzyczka.
Nagle Harry się przebudził i spojrzał zaspanymi oczami na mnie. Oparłam się jedną ręką i patrzyłam na niego z uśmiechem.
-Która godzina?-Rozejrzał się po pokoju i znów na mnie.
-Kilka minut po siódmej.-Uśmiechnęłam się. Harry rozciągnął się na łóżku, ziewnął i mnie przytulił.
-Kochanie, może dziś wybralibyśmy się gdzieś. Nie wiem, do restauracji? Do kina?-Znów to zrobił. Znów oczarował mnie swoim pięknym uśmiechem że na kilka sekund zapomniałam jak się oddycha.
-W restauracji byliśmy niedawno. Wybierzmy kino, może grają coś ciekawego.-Wtuliłam się w zagłębienie jego szyi i również przeszły mnie ciarki.

[...]

Po południu nie robiliśmy nic nadzwyczajnego. Wygłupialiśmy się, całowaliśmy..jak na zakochanych przystało. Wieczorem kiedy jednak umówiliśmy się do kina na "Love Actually", czyli "To właśnie miłość". Akurat dobrze trafili gdyż to był mój i Harry'ego ulubiony film.
Szliśmy w objęciach przez ulice Londynu. Było tak romantycznie, wszędzie był zapalone lampy. Taki nastrój nie zdarza się często w tym mieście.
Kiedy doszliśmy na miejsce, mój chłopak miał już wykupione bilety na ten film.
Jak to on - zawsze chodził po popcorn i coś do picia i tym razem też poszedł. Ja wygodnie usadowiłam się na fotelu.
Harry przyszedł kilka chwil przed rozpoczęciem się filmu. Siadając na fotelu, cmoknął mnie w usta i tak robił też jak dochodziło do scen przeznaczonych dla osób dorosłych. Mimo że byliśmy już dorośli, nadal wiedział że krępowałam się troszkę przy takich scenach.
Wziął mnie za rękę i kiedy ktoś w filmie wyznawał miłość, patrzył mi prosto w oczy i czule się uśmiechał.
Nadszedł koniec filmu. Wyszliśmy z kina ale Harry się zatrzymał. Widziałam ukradkiem, że śledzi każdy mój ruch. Podszedł do mnie i spojrzał prosto w oczy.
-Kocham Cię i nie umiem bez ciebie żyć.-Przyległ swoim ciałem do mojego które było oparte o mur. W pewnej chwili zrobiło mi się gorąco. Serce zaczęło mi walić i Harry to zauważył.
-Serce ci mocno bije, spokojnie..-Kolejny raz posłał mi ten śliczny uśmiech z dołeczkami. Starałam się nie wzruszyć ale ja jak to ja. Kiedy był blisko mnie, zapominałam o wszystkim. Nasze usta dzieliło kilka centymetrów.
-Ja ciebie też kocham.-Wydusiłam to z siebie a on po tych słowach pocałował mnie. Zrobił to tak delikatnie ale wyraźnie.
Zapomniałam o wszystkim...kompletnie o wszystkim.
Mogę szczerze powiedzieć: Jestem cholernie szczęśliwa.
  • awatar Gość: Super <3 Pozdro, koleżanka z zapytaj ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ty: Niall...wiesz co chcę żebyś zrobił..
Niall: Znowu?
Ty: Tak!
Niall: http://24.media.tumblr.com/tumblr_mbwfgdbRj71rxcck3o1_250.gif

Niall: Ooo, będziesz idealnym pieskiem dla [T.I]
http://25.media.tumblr.com/tumblr_mef0xlWqLf1rmx67yo2_500.gif
http://24.media.tumblr.com/tumblr_mef0xlWqLf1rmx67yo1_500.gif

*Spotykasz się wzrokiem z Niall'em*
Niall: http://24.media.tumblr.com/tumblr_me0v7fSAMT1r8q6ewo1_500.gif
Ty: *dead*

Ty: Niall?
Niall: http://24.media.tumblr.com/e6d101dbdc2115ed19988e700b7b2a16/tumblr_mfd3g6cIRX1ropb9vo1_500.gif
Ty: Kocham Cię.
Niall: Ja ciebie też.
http://24.media.tumblr.com/f5da082870872035d5737929eadb93e2/tumblr_mihkfgDBb11rhfz2yo1_250.gif

Ty: Ziemniaki...
Niall: http://25.media.tumblr.com/2cfc7e988430aa94445350640b7494be/tumblr_mhrjajM27f1r6v5e0o1_500.gif

Louis: [T.I] mówiła mi dziś o tobie..
Niall: Naprawdę? Co? http://24.media.tumblr.com/debfd5f9d85c7f6ac3376edb0b04a596/tumblr_mg8ikoikrz1rm54iko1_250.gif
Harry: No że jesteś przystojny, uroczy..
Niall: Yeah, coś jeszcze? http://24.media.tumblr.com/790ac051060fd0cb602b771dd5f2f823/tumblr_mfewa9F0Tf1rcyt31o1_500.gif
Harry: A tak, zapomniałem kupić ci porcji w nandosie..
Niall: Co ty powiedziałeś? Uciekaj.
http://25.media.tumblr.com/e9a57b497c468ad12b2548e4dd1cd8b1/tumblr_mkpqkzUujH1rrdn6co1_500.gif

*Rozmawiasz z Niall'em na skype*
Ty: Haha, Niall co ty wyprawiasz?
Niall: Nie widać? Bawię się czapką *śmiech* http://24.media.tumblr.com/tumblr_me0tnqWBuA1rlf76eo1_250.gif

*Niall wie że jesteś gdzieś wśród tłumu i chce się przed tobą popisać*
Niall: http://25.media.tumblr.com/2ebe1c31d65f7df48531b53d8a0d0979/tumblr_mkfmmu9hdq1rh1w3so7_500.gif

Ty: Niall, chcę się z tobą umówić!
Niall: http://25.media.tumblr.com/c46932b4a3d3c721b5b01a95359cce73/tumblr_mlxxttZ5631snx8yqo1_250.gif

Niall: Cześć [T.I]!
http://25.media.tumblr.com/06073068c1d75f88a2ed6ec78ac58b23/tumblr_mlo7ijALxb1rm3mh4o1_500.gif

Ty: Niall spakowałeś się? Dziś wyjeżdżamy!
Niall: Tak, tak możemy jechać!
http://25.media.tumblr.com/5c6b6e5d71643022900328ed664c8e2f/tumblr_mjkqxkDyIX1rlkh0uo1_500.gif

Ty: Niall? Co robisz?
Niall: Party......hard
http://25.media.tumblr.com/bb84cfa51ef5ede07e7a3f8cb6cd8373/tumblr_mjmbkvbtaY1rlkh0uo1_500.gif

*Niall patrzący na Ciebie i śpiewający*
Niall: http://24.media.tumblr.com/tumblr_md7igtdB9y1rpsb1do1_500.gif

Liam: Słyszałem że zakochałeś się w [T.I]..
Niall: Tak, ale ćsi..nic jej nie mów.
http://25.media.tumblr.com/f0a00c65c610ce26acabe1f845a42f99/tumblr_mm8mqou9SX1ra6loxo5_r2_250.gif
Liam: http://25.media.tumblr.com/4b32bbe92483ee63beb6012d54d45f51/tumblr_mm8bq5hXFM1rtwshpo3_250.gif

Niall: I ja jej na to: Tak, przechodzę na dietę!
http://24.media.tumblr.com/53dc223905c325f6bdfde72c8e95679b/tumblr_mlyuaya1S91s9wc63o1_500.gif

Ty: Niall! Tylne drzwi! Rodzice pod domem!
Niall: http://24.media.tumblr.com/1a7d6f43f618acb321e43dd5dcb5b14d/tumblr_mjp9broEA91qj9lfzo1_250.gif

*Niall stoi pod drzwiami twojej garderoby*
Zayn: Co ty robisz?
Niall: Nic nic... http://25.media.tumblr.com/298fd1ac3479e51b3588e26aee9d16e2/tumblr_mick0ivUbq1s5kh56o1_250.gif


_________________________________________


Dziękuję za przeczytanie! : *
 

 
Z kim następne imagify?
 

 
Liam: Ona jest moja, pamiętaj o tym.
Harry: http://25.media.tumblr.com/033234270988458093e0f1b2db6f994d/tumblr_mjzt98VamQ1qmls91o2_250.gif

Harry: [T.I], patrz co umiem.
http://2.bp.blogspot.com/-EzMCqjjyXbE/UUtMfy1J02I/AAAAAAAAAXg/rcA8Qb9ATYU/s1600/one_direction_gif_by_aguus_cas-d5aun7t.gif
Zayn: Przestań!

*Harry zobaczył cię w tłumie*
http://2.bp.blogspot.com/-Bj43OIKDvrU/UOSpFbN8wSI/AAAAAAAAADY/NGSx0zMb28E/s1600/tumblr_mdhi6boYF81rq4psfo1_500.gif

Liam: Patrz Harry, [T.I] wysłała ci smsa.
Harry: http://1.bp.blogspot.com/-rsWcAZp_q2o/USpd6hs06aI/AAAAAAAAAVA/6OBb62OkvAg/s320/2106627.gif

Louis: Nie wierzę że to robię ale spotkałem [T.I] i kazała cię pocałować.
http://4.bp.blogspot.com/-1sCzkcSIIuY/USpeREAIJII/AAAAAAAAAWQ/onU1abliNcs/s1600/tumblr_m37swoeCuy1r8kkrv.gif

Ty: Nie mam co na siebie włożyć! Liam, Harry jak wyglądam?
L & H: http://3.bp.blogspot.com/-ivkPrqyRZ8Q/US-uaJLgxSI/AAAAAAAAAe0/Z0nq6VAmvr4/s320/tumblr_miqxpy1o7g1qgih6zo4_250.gif

Ty: Harry, pokaż jak wyglądasz w tych okularach.
Harry: http://2.bp.blogspot.com/-b6YBL9slc9Y/US-uAUjRqtI/AAAAAAAAAd0/eqLW9NKTPx8/s320/tumblr_milqsdcwjn1rhnyjro1_250.gif
Ty: Uff..spokój
http://3.bp.blogspot.com/-S2OLqVZpjzU/US-uGs_AIjI/AAAAAAAAAd8/5uFqUH0xmJg/s320/tumblr_miq648TJI61qhulo6o3_250.gif

Ty: Harry, podobam Ci się jeszcze? Chyba powinnam coś w sobie zmienić.
Harry: Nie. Kocham Cię taką jaką jesteś.
http://2.bp.blogspot.com/-RVV1QcJMkzY/URp5f3XGecI/AAAAAAAAO0M/LaAusBEJzWY/s320/tumblr_mh1ro8diyF1rlt3j3o1_250.gif

*Harry po wyjeździe z Polski*
http://3.bp.blogspot.com/-AOquOJdRk8o/URvUCQyz8LI/AAAAAAAAO6U/OI3JJVtTfhc/s320/tumblr_inline_mfenetmk7n1rp79yr.gif
http://2.bp.blogspot.com/-202z-EmawBc/URvUBsdj47I/AAAAAAAAO6E/DVOwU_3-RYI/s320/tumblr_inline_mfen2chrzw1rp79yr.gif
http://1.bp.blogspot.com/-Tf-zn8BiLvA/UUylOSvz32I/AAAAAAAADVM/Dxxo69PDyr8/s320/tumblr_mjkal5kh2Q1rl24tto2_250.gif

*Niechcący spotykasz się wzrokiem z Harry'm*
Harry: http://1.bp.blogspot.com/-jrz-Nu610tM/UUyloaQr4aI/AAAAAAAADVw/cAIuFiqwZp8/s320/tumblr_mjux99Lpb31rtwshpo1_250.gif

Harry: I wiesz, Liam...ona była taka w bieliźnie a później zdjęła stanik i mówię Ci..
http://2.bp.blogspot.com/-949Wasbd2Xk/UQLVrW54hyI/AAAAAAAACQk/lcLyojhT-xs/s1600/lirry+b.gif

Ty: Harry! Co robisz?!
Harry: http://3.bp.blogspot.com/-lN52o4oqO_k/UQLUQtFEgZI/AAAAAAAACO8/sncAVhPMsGU/s1600/harry767.gif

Ty: Harry kupiłeś kl...
Harry: Tak! http://4.bp.blogspot.com/-PvsLMzTzZYA/UQLP8sUgK2I/AAAAAAAACJk/quIF9TTKnmI/s1600/harry6543.gif

*Harry popisujący się przed tobą na scenie*
http://2.bp.blogspot.com/-ZLsVRCS0cRc/UQLPbASUOfI/AAAAAAAACI0/yPhor6uFaq8/s200/harry+wczucie.gif

Harry: I po tym jak się jej zapytałem czy jej tato był złodziejem to się na mnie zdenerwowała ...
Zayn: Nie dziwię się jej..
Harry: Chciałem dokończyć, bo ukardł wszystkie gwiazdy i umieścił w jej oczach.
http://3.bp.blogspot.com/-G2LGXoWGn40/UQLT_uHSZrI/AAAAAAAACOs/VVpK4csmM2w/s1600/harry678.gif

*Ty i Harry pokłóciliście się trochę. Za każdym razem on mówi coś czzego nie chciałabyś usłyszeć*
Harry: Nie to idioto.. http://2.bp.blogspot.com/-q82Em462dLo/UQETL3DVgxI/AAAAAAAAAH4/uAWb2itmxV0/s320/tumblr_meec8tAQAQ1rkcj4so1_500.gif

*Harry słuchając twojego taty, jak to nie możecie być razem*
Harry: http://3.bp.blogspot.com/-SjJy6P3qxj0/UV1y2x_izfI/AAAAAAAAAXc/NnWJcAFQ4H4/s1600/tumblr_mgy1ahxSKU1ra1ly1o4_250.gif

Louis: [T.I] dziś u nas nocuje, Harry!
Harry: http://media.tumblr.com/tumblr_m7xruvL6Ve1ru1xev.gif
Ty:Co lepsze! W twoim pokoju!
Harry: http://25.media.tumblr.com/39f209e24745bc0c27e64f76953f6dba/tumblr_mg2md6WjLi1r8peiio1_500.gif

*Rozmawiasz z Harrym na skype*
Harry: Heeeeeeeeeej!
http://4.bp.blogspot.com/-6ZDcBhG5C6Y/UTJOFAqEY_I/AAAAAAAAAq0/sAMQE0oapMg/s320/tumblr_mib2dfujNk1rq4psfo1_500.gif

_________________________________________


Dziękuję za przeczytanie! : *


 

 
Miałam wszystkiego dość. Rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, szkoły i mojego życia. Postanowiłam zrobić coś szalonego. Kupiłam bilet na samolot do Londynu zupełnie nic nie mówiąc dla rodziny i przyjaciół. To była niezła przygoda.
Chodziłam jak zabłąkana po ulicach Londynu i tylko przypatrywałam się ludziom. Byłam trochę przerażona ale to była dobra zabawa.
W pewnym momencie zauważyłam wysokiego, brązowookiego, ciemnowłosego chłopaka. Przykuł moją uwagę, skądś go znałam ale nie wiedziałam skąd. Stał koło jubilera co mnie jeszcze bardziej zaciekawiło.
Chciałam go jakoś podejść więc starałam się przejść seksownie. Nie wyszło seksownie tylko tak jak na złość, źle bo niechcący przewróciłam się na chłopaka. Miał dobry refleks więc szybko mnie złapał.
-Ojej, hej.-Powiedziałam i się uśmiechnęłam. Chłopak spojrzał mi w oczy ale po chwili odwrócił wzrok.
-Cześć..-Wycedził. Otrzepałam ubranie i nerwowo zaczęłam spoglądać na niego.
-Jestem...[T.I].-Ponownie się uśmiechnęłam. Cały czas patrzyłam się na nowo poznanego chłopaka.
Uśmiechał się.
-A ja jestem Liam.-Tak! Właśnie w tamtym momencie przypomniałam sobie że jest wokalistą One Direction.
-Ojej! Pewnie myślałeś że będę piszczała na twój widok..-Zaśmiałam się i Liam także.
-Haha, widać ty jesteś inna..i w ogóle..-Zawahał się ale po chwili złapał mnie za rękę. Poczułam jak serce zaczyna walić mi szybciej. Coraz bardziej przybliżaliśmy się do siebie i wreszcie się przytuliliśmy. Poczułam jak w naszych sercach rozpala się ogień. Serce nam obojgu waliło jak szalone.
-Podobasz mi się..-Wydusił to. Czy ja dobrze słyszę? Tylko się uśmiechnęłam i pocałowałam go w policzek.
-Liam...ty mi też.-Tym razem zrobiliśmy coś odważniejszego, pocałowaliśmy się w usta.

[...]

Miesiąc od naszego spotkania. Mówi się że miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje..a jednak istnieje. Mnie i Liama naprawdę postrzeliła strzała amora. To cudowne uczucie..i on jest cudowny. Jesteśmy szczęśliwi.
 

 
*jeśli gif się nie rusza, kliknij na niego*

Ja i Niall ostatnio często się kłócimy. Nasze relacje się ochłodziły i to bardzo.
Kiedy chcieliśmy dojść do porozumienia, zawsze kończyło się to kłótnią.
Postanowiliśmy że od siebie odpoczniemy. Nazajutrz rano spakowałam walizki i postanowiłam pojechać do mojej przyjaciółki. Ciężko było mi się rozstać z Niall'em, szczególnie dlatego że mimo wszystko bardzo go kochałam i wiedziałam że będę za nim tęsknić. Żeby nie widzieć go przybitego, wstałam pierwsza od niego, pocałowałam go w policzek kiedy spał i zostawiłam kartkę że jestem już w drodze do Rocky.
Przez całą drogę myślałam o nim, Niall wiedział że jadę do niej więc może nie będzie się martwił.
Kiedy dojechałam na miejsce do Rocky, ta wybiegła i mnie uściskała z całych sił.
-Cześć, kochana witaj.-Jak zwykle tryskała radością. Przez chwilę stałam i patrzyłam się na nią jak wryta i nagle spuściłam głowę, rozpłakałam się. Rocky znów mnie przytuliła i zaczęła głaskać po włosach.
-Niall..-Szepnęła. Wiedziała że chodzi o niego ale nic jej nie mówiłam o tej całej sytuacji.
-Tak..-Powiedziałam przez łzy. Moja przyjaciółka nic nie odpowiedziała. Zaczęłyśmy iść w stronę domu.
-Wiesz, że możesz zostać na jak długo chcesz.-Postawiłam w holu swoją walizkę i popatrzyłam zrezygnowana na Rocky.
-Tak, wiem. Dziękuję.-Posłałam jej wymuszony uśmiech i ta bez słowa poszła zrobić do kuchni. Ja skierowałam się w stronę łazienki. Podeszłam do dużego lustra i oparłam się o blat umywalki patrząc w swoje odbicie spod oka. Znów się rozpłakałam. Nagle do drzwi łazienki podeszła moja przyjaciółka.
-W porządku?-Zapytała. Jasne, że nie ale wiem że zapytała z troski o mnie. Otarłam szybko łzy i odkręciłam kran.
-Tak, to znaczy nie..to znaczy teraz tak.-Mówiłam trochę roztrzęsionym głosem i ciężko westchnęłam. Rocky też głośno westchnęła.
Wyszłam z łazienki i wzięłam swoją walizkę idąc po schodach. Trochę z nią hałasowałam ale po chwili znalazłam się pod moim pokoju w którym kiedyś mieszkałam z Rocky.
Położyłam się od razu spać.

[...]

Obudził mnie męski, załamany głos. W pierwszej chwili pomyślałam że to pewnie przyszedł chłopak Rocky z którym się pokłóciła ale tak bardzo się myliłam. Wyszłam z mojego pokoju rozczochrana i jeszcze trochę śpiąca. Po zejściu ze schodów...nagle przystałam.
Zobaczyłam wysokiego, umięśnionego blondyna i był nim Niall. W pierwszej chwili się zdziwiłam i zaczęłam szybko mrugać powiekami.
-Niall?-Zapytałam nadal stojąc jak wryta. Niall stał smutny ale nie zapłakany. Rozmawiał z Rocky przy wejściu do jej domu. Zauważył mnie.
-[T.I]!-Krzyknął i szybko wbiegł do domu. Przytulił mnie mocno, tak czule że nie chciałam wychodzić z jego objęć.
-Niall, co ty tu robisz?-Mówiłam przez łzy. Nie wiem czy cokolwiek zrozumiał bo przez parę sekund się nie odzywał. Wtulił się w moje włosy i staliśmy tak przytuleni do siebie. Na mojej szyi poczułam krople łez Niall'a.
-Bo ja..ja wiem że źle robiłem..-Zaczął, kiedy popatrzyłam mu w oczy.
-Niall...-Przerwał mi.-Ćsi, to moja wina.-Nie lubiłam gdy się obwiniał bo te nasze kłótnie to była też moja wina. Przytuliłam go prawie do serca i powiedziałam:
-Kocham Cię. Wiem że między nami nie układa się najlepiej ale warto spróbować od nowa, co ty na to?-Niall pogłaskał mnie po włosach. Poczułam że na nowo odradza się nasza miłość.
-Chcę wszystko od nowa. Kocham Cię.-Spojrzał mi prosto w oczy a ja zatopiłam się w jego niebieskich oczach, czy ktoś mi pomoże się z nich wydostać?

[...]

Znów wprowadziłam się do Niall'a. Nasze życie diametralnie się zmienił.o.
Nie kłócimy się jak wcześniej, planujemy przeżyć razem całe życie a jak wyjdzie? O tym się przekonamy. Nie umiałabym bez niego żyć, jest dla mnie jak tlen którego można dotknąć. Czy wspominałam już jaka jestem zakochana?
 

 
Louis: Harry! Patrz kogo mamy!
http://25.media.tumblr.com/1610794285dc391ebb49a791e88f2ea2/tumblr_mm5aa185rd1sn9nkzo2_500.gif
Harry: Kogo?
Louis: [T.I]!
http://25.media.tumblr.com/f8a69b331daa777de1d20f7aebd98256/tumblr_mm5aa185rd1sn9nkzo1_500.gif

Ty: Chłooooooooooopaki!
1D: Gangsters bitch!
http://24.media.tumblr.com/872802aabd6a1dacc9a82cab0fbef09b/tumblr_mix0opJBI01qfwp40o1_500.gif

Zayn & Liam: No patrz kto idzie, zagadaj wreszcie do [T.I]!
http://25.media.tumblr.com/0581dba81afeda6821f948c404a0cad2/tumblr_mlmam4FBi51r9qzhfo1_500.gif

Ty: Dlaczego w mojej kuchni są porozrzucane owoce?
1D: http://24.media.tumblr.com/e54dfac99bd41892f6a4c2c869ee4643/tumblr_miue720jvV1rvtr6qo1_500.gif

Ty: Cześć Zayn!
Zayn: Cześć [T.I]!
http://25.media.tumblr.com/1971cb08c39f2f8657bc1965ea5c8680/tumblr_mkhafdLAfv1rvtr6qo1_500.gif

Niall: Patrz Harry! Jestem cool!
http://25.media.tumblr.com/8faf4381ea440ee376be1b286020f25a/tumblr_miucerLc0q1rvtr6qo1_500.gif
Harry: Z kim ja żyję...

TY: Niaaall! Niaaall!
Niall: Tu jestem! Czek...
*Wchodzisz nagle do łazienki*
Niall: Czekaj! http://25.media.tumblr.com/d0c86ab0cc18b7b27d4095968a1a1122/tumblr_mj5x50F2DZ1s21bmro1_500.gif


Harry: [T.I] patrz!
http://24.media.tumblr.com/b0238ed160d2a21351b18349fef16228/tumblr_mm2zu2cqpv1so5p0jo1_500.gif
Ty: Haha, wariat
Harry: Wariat który cię kocha
http://25.media.tumblr.com/2b5e127bd264ed7abc943e033b0046ec/tumblr_mm33lzzxS41s9d8jpo1_500.gif

*Liam zauważa cię w tłumie*
Liam: Cześć [T.I]!http://25.media.tumblr.com/02b42f76e24962d599a41f5cee454cf9/tumblr_mk8j1hUUsc1rbxumdo1_500.gif

Niall: Przytul mnie bo [T.I] jest zajęta!
http://24.media.tumblr.com/0f0f783b203e5c18c14ca6f721aa696a/tumblr_mjzt98VamQ1qmls91o4_250.gif


______________________________________________

Trochę mało ale obiecuję dodać więcej następnym razem Idę zabierać się za pisanie imagina z Niall'em.
 

 
Wreszcie dodałam!
http://24.media.tumblr.com/2d1931ecc87e3a183bc5735c1176667e/tumblr_mlzybqhvA51rts3woo1_500.gif


Liam: Harry! Chodź! Taylor w telewizji!
Harry: Hahaha ona? Nie dzięki.
Liam: Patrz! Wywaliła się!
*Tay w telewizji*
http://25.media.tumblr.com/3330ef37e80f58f2c8ab32a8c0c25e29/tumblr_mkefzlnR0T1ridqdro1_250.gif
Harry: http://25.media.tumblr.com/ce5e5ec3a78318749d5a8955790de4a7/tumblr_mkefzlnR0T1ridqdro2_250.gif

Ty: Chcę Cię z tobą umówić Harry..
Harry: http://25.media.tumblr.com/4f4cdc05f2dd7462579ba22b4761dce8/tumblr_mklfyk0RZW1s9jyt6o1_500.gif

*Harry śpiewając Little Things i patrzący na ciebie*
http://25.media.tumblr.com/aa49b85414ce09bdda36dde52a239d59/tumblr_mhtbcg6PEu1r20cvao1_500.gif

Ty: Harry, co chcesz robić wieczorem?
Harry: http://25.media.tumblr.com/84af81a008cfe871b1a6a8ba33ceeba5/tumblr_mka100piWu1qgl4lco2_250.gif
Ty: Pytam poważnie
Harry: Odpowiadam poważnie

Ty: Harry! Boże nie denerwuj mnie dzisiaj! Wyjdź, zejdź mi z oczu najlepiej!
Harry: uuu..okres http://25.media.tumblr.com/b664a542616a9d3ce48c0a9929d7dbaa/tumblr_mlltwo6xGP1rcbz97o1_r2_500.gif
Ty: Nie denerwuj mnie! Nie patrz na mnie, nie mów do mnie!
Harry: http://24.media.tumblr.com/008ba1ed2c022fcbcd1ea4d01e90eda2/tumblr_mlzx7713Np1r3wk77o7_r2_250.gif
Ty: Harry..
Harry: Tak? http://25.media.tumblr.com/c3169727bf4341410512a3b45ce2e1a4/tumblr_mlzx7713Np1r3wk77o6_r2_250.gif
Ty: Kochasz mnie jeszcze?
Harry: http://24.media.tumblr.com/e7bc98d623525b3e28087b93d890c07f/tumblr_mk8l4pkLaO1s9pu1uo1_500.gif

Ty: No pokaż!
Harry: Nie!
Ty: Proszę *robisz minę smutnego psiaczka*
Harry: Czemu ci na tym tak zależy?
Ty: Lubię to!
Harry: Ostatni raz dziś pokazuję Ci jak piję.. http://25.media.tumblr.com/4de2eb9665a52eba4481b4e15eaa82e0/tumblr_ml1v8mSXAB1rngn6ao1_500.gif
http://24.media.tumblr.com/1136490ef07af0dd8567837b508f6aa2/tumblr_ml1v8mSXAB1rngn6ao2_500.gif
Wystarczy? http://24.media.tumblr.com/ed74645f5016a45c0392f4f2f6bf6719/tumblr_ml1v8mSXAB1rngn6ao3_500.gif

*Poznajesz Harry'ego ze swoimi rodzicami. Poznajesz go ze swoim tatem*
Ty: *szepczesz* tato, bądź miły
*Podchodzi Harry do twojego taty*
Harry: Jestem Harry
Tato: Ehe..miło...mi
*Harry podchodzi do Ciebie i szepcze*
Harry: Widziałaś jaką miał minę?
Ty: Jaką?
Harry: Taką http://24.media.tumblr.com/5553bc992a6c3d42f0ab22e9ffd65f06/tumblr_mk0dpl7XMU1s4x4bko1_250.gif

*Przychodzisz zmęczona i idziesz prosto do łazienki*
Ty: E... *mrugasz kilka razy*
Harry: Cześć! http://25.media.tumblr.com/4743e7c40277fad4043ef16bef31d4a1/tumblr_mkjes1xCBy1s0tehjo1_500.gif

Zayn: Czyli było coś z [T.I]?
Harry: http://24.media.tumblr.com/70643b441c88d92e5c84f1663057a9af/tumblr_mlm2p8ax8S1rts3woo1_500.gif
Harry: Może... http://24.media.tumblr.com/b0565bad798411e83ffe628727b8dfca/tumblr_mleru8ytcR1rjecq9o1_250.gif
Zayn: I jak było?
Harry: http://24.media.tumblr.com/3ef2ea74e2e37369b992819b7ecfc54f/tumblr_mlmhukt4861rcaf3eo2_250.gif

Louis: Ale [T.I] jest dobra w łóżku!
Harry: Co!? http://25.media.tumblr.com/153572c7154e599d24e48a7d0b60caf5/tumblr_mh8vou6Kr41ruyqcto1_500.gif
Louis: Hahahahah, żartowałem! Kolejny udany żart!
http://24.media.tumblr.com/a4b8061e4555eca6ba96feda4d125509/tumblr_mkv1fxJnIJ1rr7into1_250.gif

Ty: Harry! Łap stanik!
Harry: http://24.media.tumblr.com/c0d2cecd029b27ee2d629a9ff2acd0b9/tumblr_mit9ri2WDE1rdcizuo1_250.gif
Ty: Miałeś złapać!
Harry: http://25.media.tumblr.com/a8408c0bf3a1c4b4390ab44aa9e62af0/tumblr_mki1ewdx1a1s9ctwko1_500.gif

Harry: [T.I] daj buziaka!
http://24.media.tumblr.com/a797b99071b89eee0c1373a74131b4b7/tumblr_mlgyprgfTE1s9zhclo1_400.gif

*Jedziesz po raz pierwszy samochodem z Harry'm.*
Ty: Dobrze mi idzie?
Harry: KOBIETO! ZWOLNIJ!
http://media.tumblr.com/e0c75afe3e6ae506160a3e6f2f0ac798/tumblr_inline_mga5m9aPwq1r1i0lk.gif

Ty: Harry?
Harry: Nie
Ty: Harry?
Harry: Nie!
Ty: Harry! Uspokój się!
Harry: Nie!
http://24.media.tumblr.com/878a0f92735a3971094227b750544773/tumblr_mlqodtByeA1som1lxo1_250.gif

Ty: Harry...dlaczego nie jesteś w koszul..czy ty mi coś proponujesz?
Harry: Tak.. http://2.bp.blogspot.com/-1oq9dEKBmgM/USJOwSSDWsI/AAAAAAAAQGg/SpTt9C5x1KE/s1600/tumblr_m80b9wYxQF1rbieafo1_500.gif


*Harry zauważa cię w tłumie*
http://1.bp.blogspot.com/-LNuqiskdhws/USOLvUmRqaI/AAAAAAAAQT0/N-nU-mMhMQY/s320/tumblr_mhax5a0Up71rkbnpuo1_500.gif

*Chłopaki zawstydzają Harry'ego bo wiedzą że jesteś gdzieś na początku w tłumie na koncercie*
http://1.bp.blogspot.com/-lbgGc4YGGDo/USNmFgrxsEI/AAAAAAAAC2M/GHxZiW7laAg/s320/tumblr_midt3kbEBR1rf3pv8o1_500.gif

______________________________________

Jutro też będą imagify, nie wiem z kim ale z kimś będą ;3

xx
  • awatar Gość: Świetne to jest ♥
  • awatar Rock Me. *.*: Z Niall'em, albo z Lou. <3 Świetnee. <333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ty: Harry..no to jak wyglądam w tej bieliźnie?
Harry: http://25.media.tumblr.com/9e58fed2138362a358a606d6563caa2e/tumblr_mlbr49HmUq1snx8yqo1_500.gif

Louis: Z kim spędziłeś noc?
Harry: http://media.tumblr.com/280027feede2c5045fe62c9430838407/tumblr_inline_mkx961Bvws1rbph88.gif

Ty: Nie ma seksu, mam okres.
Harry: http://25.media.tumblr.com/5557bf71239dadc8f98f3fe8d7317394/tumblr_mll9ya03hp1s21bmro1_400.gif

Ty: Harry, dziś po 20 masz być u mnie.
Harry: Ale po...to znaczy dobrze, dobrze.
http://24.media.tumblr.com/0bf18ce79aa8f0037b9403726205198e/tumblr_mkyh76euhz1snat4do1_500.gif
Ty: Ale nie po to, zboczuchu *mrugasz*
Harry: http://25.media.tumblr.com/b2004be98472ae01dcb3720cc5ff1611/tumblr_mkom49cfO61s5ltvbo2_250.gif

Ty: Harry mógłbyś się ubrać?
Harry: yy..http://25.media.tumblr.com/9cba41520e813640386626da58ac8f3a/tumblr_mkom49cfO61s5ltvbo8_250.gif
Ty: Dobra, nie musisz.
http://24.media.tumblr.com/405c8f8ee9456b628e2dc4110eaae698/tumblr_mkom49cfO61s5ltvbo4_250.gif

Ty: Harry! Chcę cie teraz i tu!
Harry: http://24.media.tumblr.com/982a1595d11acdb59058778006b4cbdd/tumblr_miqdxhJYtH1s6omvao1_500.gif

Liam: [T.I] kazała ci przekazać że masz do niej przyjść na noc...
Harry: Yeah! http://25.media.tumblr.com/0e1760a72679fcb854d226b9743b6294/tumblr_mlm0262YBy1reddqro8_250.gif
Liam: Czyli coś będzie?
Harry: Raczej tak.
L&H: http://24.media.tumblr.com/3d72fab81b6f90cb26e5756c5e07fd4a/tumblr_mlm0262YBy1reddqro1_250.gif

Niall: W nocy u was było bardzo głośno. Co wyście nam robili?
Harry: http://25.media.tumblr.com/a6d9fd1b764ab75d93956218edbcb434/tumblr_mlf1djOAd51rcbz97o1_r1_500.gif

Ty: Harry, ale masz dużego..
Harry: http://24.media.tumblr.com/a237b862d4a9c2f60d162131d3e304b5/tumblr_ml886s1Pgb1rwy0cwo1_500.gif
Ty: kota! Zboczuchu!
Harry: http://25.media.tumblr.com/0dbaa810da23677dc38cc666d5fce8dd/tumblr_mk4s2bx1nB1rbau4zo1_500.gif

Ty: Darcy! Chodź na lody!
Harry: *szepcze i obejmuje cię w pasie* No w sumie jak mała zaśnie..też mogłabyś mi zrobić..
http://24.media.tumblr.com/b0565bad798411e83ffe628727b8dfca/tumblr_mleru8ytcR1rjecq9o1_250.gif
Ty: Hahaha, Harry zboczeńcu!
Harry: http://24.media.tumblr.com/353998b50e432c1ec9299885703bc27b/tumblr_mlu3opyvaE1rmt0w7o1_250.gif


Ty: Pokaż jaki jesteś seksi, Harry.
Harry: http://25.media.tumblr.com/a7fc04aa191b23e0c687083aeb276764/tumblr_mls4t9mLz81rm5t50o1_500.gif
Ty: Ojej, niech będzie. W nagrodę seks!
Harry: Idealna..
http://24.media.tumblr.com/452d4b75a7c00f338a6abcb1bd2f0789/tumblr_mglkqahvRc1s39fwqo1_500.gif

Ty: Jak się uśmiechniesz to będzie seks.
Harry: http://24.media.tumblr.com/eae505c57305472f376b6d85ccd95c4a/tumblr_mgp4yjHWMT1rbkv03o1_500.gif
Ty: Zaliczone!
Harry: Do sypialni! http://fc05.deviantart.net/fs70/f/2012/189/4/5/harry_styles_gif_1__by_sttarships-d56g2ko.gif

______________________________________


Ask - http://ask.fm/bicziska
Ask autorki bloga - http://ask.fm/keridirectionerkayay
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Z Harry'm przyjaźnię się praktycznie od dziecka. Byliśmy razem nie rozłączni, wszystko robiliśmy razem ale kiedy stał się sławny i został w zespole, nadal o mnie nie zapomniał. Dzwoniliśmy do siebie kilkanaście razy dzienne i mimo że od prawie dwóch lat się nie widzieliśmy, czułam że był pry mnie. Dokładnie miesiąc temu rozstałam się z chłopakiem. Nie radziłam sobie ale harry mnie wspierał, pocieszał i jak zawsze zresztą, rozbawiał.

[...]

Wreszcie mieliśmy się spotkać po raz pierwszy od dwóch lat na jego koncercie. Nie poznałam jeszcze dobrze chłopaków z zespołu, ale wiem że są szaleni i nie da się przy nich nudzić. Tego dnia byłam już spakowana i szczęśliwa że wreszcie go zobaczę. Radość i prze świetny humor cały czas mi dopisywał. Miałam jeszcze sporo czasu na samolot więc zrobiłam sobie herbatę i zaczęłam patrzeć w nasze wspólne zdjęcia. Przypomniały mi się tony wspomnień. Tyle dobrych, cudownych wspomnień. Zadzwonił telefon. Był to Harry. Mordka mi się bardzo ucieszyła.
-Słucham?-Zapytałam. Normalnie to by mi Harry coś brzydkiego odpowiedział ale tym razem się pochamował.
-No hey,jedziesz już?-Fajnie było znów usłyszeć jego ochrypły głos.
-Mam jeszcze kilka godzin. Przyjedziesz po mnie na lotnisko?
-Właśnie o to chodzi że nie będę mógł. Jestem w Holmes Chapl i przyjadę dopiero jutro rano lub po południu. Przyjedzie po ciebie Louis, może być?
-Tak, jasne. Będizesz musiał mi to jakoś wynagrodzić.
-Oczywiście jędzo, do zobaczenia!-Rozłączył się.
Cieszyłam się że to Louis po mnie przyjedzie. Jest mega zabawny więc jazda z nim to przyjemność. Problem jednak w tym że mnie jeszcze dobrze nie widział i nie wiedziałam czy mnie znajdzie. Postanowiłam już się zacząć zbierać do wyjścia. Pojechałam na lotnisko.

[...]

Byłam już w samolocie kiedy zadzwonił nieznany numer. Odebrałam.
-Twoje dni są policzone..-Ktoś powiedział bardzo surowym głosem ale poznałam że to Louis robi sobie żarty.
-Cześć Louis!-Nie widział tego ale uśmiechnęłam się do telefonu.
-Skąd wiedziałaś że to ja? Haha, dobra. Cześć [T.I]! Mam Cię poszukać w rzeszy ludzi.
-Tak, wiesz jak wyglądam?
-Widziałem cię jak byłaś i dopingowałaś nas w x - factorze. Kojarzę i nie.
-Po prostu napisz na wielkiej kartce moje imię i nazwisko a dalej już jakoś pójdzie.
-Mi to pasuje! Szczęśliwej podróży i do zobaczenia za 23 godziny.-Lou rozłączył się. Postanowiłam ułożyć się do snu i zasnąć.

[...]

Jestem już w Londynie na lotnisku. Szukałam Louisa po różnych zakątkach lotniska ale go nie było. Postanowiłam do niego zadzwonić i okazało się że stał przy wyjściu.
W pierwszej chwili przytuliliśmy się na powitanie.
-Witaj w Londynie!-Uśmiechnął się szeroko. Tak jak Harry miał dołeczki w policzkach do mnie kompletnie rozwaliło.
-Witam!-Zaśmialiśmy się i zaczęliśmy iść w stronę jego samochodu. Był czany i zdumiewająco piękny. Nie wiedziałam jaka to marka ale i tak był piękny.
Po drodze do domu dużo razem rozmawialiśmy. Otworzyliśmy się do siebie, on opowiedział mi Eleanor, jego dziewczynie i nie wiedzieć czemu znaleźliśmy się pod domem Harry'ego.
-Ja tu?-Zapytałam Miałam odłożone pieniądze na hotel więc nie było problemu. Zamyśliłam się przez chwilę.
-Tak, Harry kazał Ci podać klucze żebyś zamieszkała u niego.-Znów się uśmiechnął i wręczył mi jego klucze. Wsunął na nos okulary.
-Ee, no dzięki.-Powiedziałam nie pewnie patrząc się na jego piękny, duży dom.
-Czuj się jak u siebie. Ja już jadę. Wpadniemy z chłopakami jutro jak się ogarniecie. Cześć.-I skierował się w stronę swojego samochodu.
Przez dłuższą chwilę stałam jak wryta z otwartymi ustami ale po chwili ocknęłam się i weszłam.
W środku domu pachniało taką świeżością, było cudownie. Na wierzchu leżała bluza Harry'ego. Podbiegłam ją dotknąć, ojej. Miła w dotyku...ale zaraz zaraz?! Co ja robię.
Poszłam się rozpakować a kiedy skończyłam, poszłam zrobić sobie coś do jedzenia a później poszłam spać.

[...]

Co chwilę się budziłam ale wstałam bardzo wcześnie, parę minut po 6. Nie umiałam jakoś nigdy zasnąć w nowym miejscu. Poszłam się umyć, ubrać i uczesać. Zadzwonił telefon. Był od Harry'ego.
-Wyjdź na dwór..-Powiedział i się rozłączył. Z wielkim hukiem wybiegłam z domu prze szczęśliwa i kogo zobaczyłam? Jego! W pierwszej chwili zobaczyłam jego uśmiechniętą buźkę z dołeczkami w policzkach ale była bardziej dojrzalsza niż wcześniej. Hormony szczęścia tak we mnie buzowały że już nie przejmowałam się niczym dookoła.Pobiegłam do niego i go z całej siły przytuliłam...ale jednak się zbyt mocno zagalopowałam. Harry przytulił się w moje włosy i jednocześnie je pocałował. Staliśmy tak przez kilka chwil kiedy nagle się ocknęłam.
-Ojej, super Cię widzieć.-Uśmiechnęłam się i Harry to odwzajemnił.
-Ciebie też, urosłaś!-Zażartował.
-Dziękuję że mnie przenocowałeś.-Zaczęłam rozglądać się na boki. 19latek zauważył że coś jest nie tak.
-Hah, w porządku. Chciałem ci coś jednak powiedzieć.-Przybliżył się do mnie, objął w pasie i spojrzał prosto w oczy.
-Tak?-Zrobiłam niepewną minę. W tamtym momencie wszystko wywróciło się do góry nogami. Kiedy spojrzałam w te cudowne zielone oczy, uświadomiłam sobie że jestem w nim zakochana. Za długo się z tym kryłam, oszukiwałam.
-Nie wiem czy to zniszczy naszą przyjaźń czy nie...-Powiedział nadal patrząc mi głęboko w oczy. Utonęłam, czy ktoś może mnie ratować?
http://25.media.tumblr.com/3f07ea879a006d7c1bea460508d8803c/tumblr_mhar79DTZu1rs9w69o1_500.gif
-A..le..-Chciałam zacząć ale przytknął mi usta dwoma palcami.-Ćsi...kocham cię.-Powiedział. Trudno mu było to powiedzieć, zwłaszcza mi, dziewczynie z którą tak długo się przyjaźnił a tu nagle zakochał. Łza spłynęła mi po policzku a on ją wytarł. Nie mogłam z siebie nic wydusić ale wreszcie coś tam posklejałam.
-Ja...ja też Cię kocham...odkąd...ja naprawdę..cię kocham..-Powiedziałam uśmiechając się przez łzy.
Harry się tylko uśmiechnął, pocałował mnie w usta. Ahh, były takie gorące. I tak staliśmy w siebie wtuleni. Gładził moje włosy i przy tym całował.

[...]

Minęły kilka tygodni odkąd Harry przyjechał. Ja postanowiłam zostać w Londynie na stałe. Jestem szczęśliwa z tego wyboru. I tak, cieszę się że wszystko tak się potoczyło. Z przyjaźni do miłości...cudowne. Jesteśmy szczęśliwi i wszystko praktycznie robimy razem.
Togheter Forver.
 

 
Ty: Harry, pokaż coś seksi.
Harry: http://24.media.tumblr.com/7c9f08b328bc24760e0acd986ba8c16a/tumblr_mjrj76LeAF1rly5aco1_500.gif
Ty: Wiem że potrafisz jeszcze lepiej.
Harry: http://24.media.tumblr.com/663eec1b97b21ff1eeb0abfbfc6cb291/tumblr_mfzp3wQaiA1rp2e8ko1_500.gif
Ty: No to się uśmiechnij!
Harry: Pasuje? http://25.media.tumblr.com/5e0393001a101d4570521d27659ed4d2/tumblr_mkukz0n3nM1s0q12oo1_500.gif
Ty: Jeszcze lepiej.
Harry: http://25.media.tumblr.com/293032e4535fe83dcf61d2a937237a24/tumblr_mkukz0n3nM1s0q12oo2_500.gif
Ty: A powiesz mi jak mnie kochasz?
Harry: http://25.media.tumblr.com/aa49b85414ce09bdda36dde52a239d59/tumblr_mhtbcg6PEu1r20cvao1_500.gif
Ty: Aww, kochanie..a teraz pokaż moją ulubioną pozę!
Harry: http://24.media.tumblr.com/c34d6ff1910d71d68f4c71e7dea3bfa6/tumblr_mklfdkSgQd1rmyak1o1_500.gif
Ty: Jak ty to robisz że za tobą szaleję?
Harry: Hmm..http://24.media.tumblr.com/92a328a0b738df817b2b9095f26a972f/tumblr_mgk97lzPJq1s35l74o1_500.gif
Ty: Może byśmy tak jednak dziś wieczorem kiedy wszyscy śpią..no wiesz...
Harry: http://2.bp.blogspot.com/-ixxUCuFRNfk/UQ7WOBgARWI/AAAAAAAAAUI/O4qWNYqrvIA/s1600/6.gif

Ty: Harry, pocałuj mnie!
Harry: http://24.media.tumblr.com/a797b99071b89eee0c1373a74131b4b7/tumblr_mlgyprgfTE1s9zhclo1_400.gif
(kto pocałował monitor? czy tylko ja jestem taka stuknięta? xD)

Ty: Wieczorem chcę cię wiedzieć u mnie, okej?
Harry: http://24.media.tumblr.com/ea4fe9cc0c34718b26bae7cbd109d832/tumblr_mj3l3yMaeU1r0apqfo1_500.gif
http://25.media.tumblr.com/b4562942ac0e76f9b57957f8762941fd/tumblr_mi8tck3Xv21s44ntio1_250.gif

Ty: Zdejmij proszę koszulkę, Harry.
Harry: Nie chce.
Ty: Masz ją zdjąć.
Harry: [T.I] nie teraz.
Ty: *zdejmujesz z niego nagle koszulkę* http://25.media.tumblr.com/09a26b62bd5cda098227e59ab9e86713/tumblr_mi8t5jaqza1s44ntio1_500.gif
Harry: Ostro! Czekałem na to.
Ty: Następnym razem nie będę się pytać o pozwolenie.

Ty: Muszę ci coś powiedzieć..
Harry: http://25.media.tumblr.com/23ccc749adb196cc4d2f0e1e4f1bc837/tumblr_mix14kuE301qfwp40o1_400.gif
Ty: Dziś nie ma seksu!
Harry: http://25.media.tumblr.com/9179e17f1af0d592b15b8407aab102a7/tumblr_mkqy3n6XYi1rjatwzo1_500.gif
http://24.media.tumblr.com/1892ca73d32e4500f3d6671dcc25130c/tumblr_mkqy3n6XYi1rjatwzo2_500.gif

Ty: Harry, na co masz ochotę?
Harry: http://25.media.tumblr.com/84af81a008cfe871b1a6a8ba33ceeba5/tumblr_mka100piWu1qgl4lco2_250.gif
Ty: Głuptas!
Harry: http://25.media.tumblr.com/755e1f8d16700f980f460acfacddf616/tumblr_mka100piWu1qgl4lco1_250.gif

*po namiętnym pocałunku*
Ty: i jak było?
Harry: Wow! http://24.media.tumblr.com/876e75b1f57df793f691f797803a1ca8/tumblr_mib7g37d9V1s3tw49o4_250.gif
Ty: Jeszcze?
Harry: Tak! http://25.media.tumblr.com/b3844b0f4fc8d3fdb8a429e37f9bd27e/tumblr_mib7g37d9V1s3tw49o1_250.gif
*znów go całujesz namiętnie*
Harry: co tak krótko?!
http://25.media.tumblr.com/b95aae1792172d44478819e3b76716e2/tumblr_mib7g37d9V1s3tw49o2_250.gif
Ty: Mrr, wystarczy bo się napalisz.
 

 
a i Louis...jak to ładnie brzmi. Jesteśmy naprawdę szaloną parą. Nie znamy chyba bardziej pokręconych par od nas. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. On mnie wspiera z całych sił a ja jego. Kiedy jesteśmy razem, nie wiemy co to nuda.

[...]

Tamtego wieczoru mieliśmy spędzić czas romantycznie i tylko we dwoje. Wieczorny spacer po ulicach Londynu...coś pieknego. Oświecone były alejki i różne ozdoby. Romantyczne bardzo! Szliśmy przytuleni do siebie i Louis co jakiś czas całował mnie we włosy. Jego usta, nawet jak mróz dawał się we znaki, były baaardzo gorące.
-Kocham Cię.-Uśmiechnął się i koniuszkiem swojego nosa dotknął mojego policzka. Ojej.
-Ja ciebie też.-Po chwili pocałował mnie w szyję. Przeszły mnie takie fajne, dziwne ciarki.
Zadzwonił telefon Louisa. Kto mógł przerwać tą romantyczną chwilę? Louis zrobił się trochę zakłopotany. Popatrzył się na mnie i powiedział podłamanym głosem.
-Ja..ja przepraszam. Paul dzwoni i Harry. To znaczy Paul.-Coś mi tu nie grało. Paul był przecież na małych wakacjach z żoną. To nie możliwe żeby wrócili dwa dni po ich wyjeździe.
-Ale..eh.-Podejrzane. Nie byłam jakoś chorobliwie o niego zazdrosna jednak to było trochę dla mnie nie zrozumiałe.
Wróciłam do domu żeby nie wzbudzać podejrzeń.

[...]

Obudziłam się w moim łóżku ale Louis'a nie było przy mnie. W głowie nasunęły mi się z tysiąc myśli. Może mnie zdradził? Może jest z inną kobietą? Poszłam do łazienki się umyć i ubrać ale jakaś dziwna woń dobiegała z dołu. Na początku nie zwracałam na to uwagi ale to się nasiliło.
Zeszłam na dół i nie wierzyłam własnym oczom.
Louis przygotował na naszą pierwszą rocznicę róże. Kupił mi właściwie 100 prawdziwych róż i wszystkie były porozrzucane w domu. Inna dziewczyna pewnie by nawrzeszczała na chłopaka że "ja tego nie będę sprzątam!" ale nie ja.
Zbiegłam na dół a w oczach miałam łzy. Moje podejrzenia zdały się na nic.
-Chciałem cię przeprosić za wczoraj ale jednocześnie podziękować za cudowne chwile.-Podszedł do mnie i mnie pocałował. Zamarłam przez chwilę ale szybko potem się ocknęłam.
-A..-Powiedziałam ale mi przerwał.-Nic nie mów. Kocham Cię.-Uśmiechnął się znów przepięknie że po prostu odleciałam. Cały dzień spędziliśmy razem przytulając się, całując...i robiąc niegrzeczne rzeczy.

[...]

Mogę powiedzieć że jestem cholernie szczęśliwa. Nie chcę nic zmieniać w swoim życiu. Louis to najlepsze co mnie w życiu spotkało. Kochamy się i to mi wystarczy.
 

 
-Możesz włożyć go głębiej? Ugh.-Powiedział Harry.
-Nie mogę! Nie da się!-Powiedziałam surowo.
-Zepnij tyłek i zliż szybciej tego cholernego lizaka! Niall zaraz przyjdzie.-Zaśmiał się Harry patrząc mi w oczy. Już nie było poważnie tylko śmiesznie.
-Przecież staram się. Nie schowam go bo jest dobry!-Uśmiechnęłam się szeroko i zaczęłam lizać lizaka (dziwnie brzmi o.O). Harry przyglądał mi się uważnie i z uśmiechem. Chyba był tej zamyślony a ja mogłam sobie wyobrazić jakie myśli nim władały.
-Niall idzie! Zjedz go!-Wyrwał się Harry, okazało się że powiedział tak specjalnie a ja głupia lizaka rzuciłam za siebie.
-Debil!-Znów powiedziałam surowym głosem.
-Też Cię kocham.-Uśmiechnął się Harry. Idealnie było widać jego dołeczki w policzkach. Czy jest coś lepszego od tego widoku? Jak na tą chwilę wątpię.
-Tak naprawdę to Niall jednak nie przyjdzie. Wysłał mi sms'a więc cały dzień spędzimy razem.
Oparta o drzewo czułam jak Harry się opierał się swoim ciałem o moje. Jego słodki oddech..upiłam się nim. Zaczął mnie całować delikatnie w usta, chyba najdelikatniej jak potrafił. Ludzie przechodzili obok nas zupełnie normalnie chociaż było kilka gapiów. Całował mnie w sumie z takim uśmiechem, dało się to wyczuć. Kiedy skończyliśmy, poszliśmy jeszcze na spacer.
-Urodziłem się po to, żeby Ci powiedzieć jak bardzo cię kocham.-Romantycznie! Serce zaczęło mi bić szybciej. Harry trzymał mnie za rękę że zrobiło mi się aż ciepło.
-Strasznie romantyczny jesteś.-Uśmiechnęłam się szeroko a on to odwzajemnił.

[...]

Po spacerze wylądowaliśmy w kinie. Nie pamiętam dokładnie tytułu lecz był on bardzo emocjonujący i tuliłam się chyba ze strachu do Harry'ego.
Siedzieliśmy tak w objęciach. Co róż ja go karmiłam popcornem to on mnie.
Po skończonym filmie udaliśmy się do domu.
Cudownie jest mieć kogoś takiego przy sobie, kogoś równie wspaniałego jak Harry. Ideały nie istnieją? Pff, ale Harry tak!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
-Liam, musisz to kiedyś zrobić.-Powiedziałam zupełnie stanowczo. Liam popatrzył się na mnie przez chwilę błagalnie i opuścił wzrok.
-Nie mogę, nie umiem!-Nie chciało mi się go namawiać ale kiedyś musiał być jego pierwszy raz, w sumie od dziesięciu lat.
-No jedz tą łyżką!-Powiedziałam wreszcie surowym głosem. Nie rozumiałam go w niektórych momentach. Siedzieliśmy w restauracji i wzrok kelnerek wędrował w stronę Liam'a nie zamierzającego jeść łyżką.
-Nie! Nie wygłupiaj się! Boję się!-Odpowiedział. Zagotowało się we mnie.
-Proszę..zrób to..dla mnie.-Uśmiechnęłam się jak najładniej potrafiłam. Liam nie miał szans, musiał się zgodzić.
-No dla Ciebie wszystko, niech będzie.-Powoli wziął łyżkę do ręki i przymknął oczy. Z trudem włożył do buzi tą przeklętą łyżkę i otworzył oczy.
-Najgorsza chwila w życiu..-Szepnął coś pod nosem. Zmroziłam go wzrokiem.

[...]

Wyszliśmy z restauracji i poszliśmy już do domu. Trochę wiało a ja nie miałam nic ciepłego tylko jakiś płaszcz i nic poza tym. Liam był taki słodki że dał mi swoją kurtkę a sam szedł w bluzie. To było naprawdę słodkie.
-Kocham Cię.-Pocałował mnie przy wejściu do domu w usta. Zrobiło mi się naprawdę gorąco.
-Ja ciebie też.-Odwzajemniłam pocałunek.
Weszliśmy do domu i poszliśmy się od razu położyć na łóżko. Nie zboczuchy, do niczego nie doszło. Upajaliśmy się sobą nawzajem. Wtuliłam się w niego niczym mała bezbronna dziewczynka i tylko słuchałam bicia jego serca.
Kiedy całowałam go, zaczynało bić szybciej a kiedy normalnie leżeliśmy przytuleni, było ustabilizowane.
No i kiedy tak leżeliśmy i leżeliśmy zadzwonił nagle Harry. Liam od niechcenia sięgnął do kieszeni.
-Odebrać?-Zapytał. Skinęłam głową na tak.
Liam zaczął się śmiać, uśmiechać i wreszcie się rozłączył.
-Mam dla Ciebie małą niespodziankę. Dziś gramy koncert, masz zaproszenie.-Szeroko się uśmiechnęłam gdyż na koncertach chłopaków zawsze świetnie się bawiłam.

[...]

Takim oto sposobem do dziś jesteśmy razem..i dłużej.
 

 
Tak to jest kiedy nie możesz przestać o chłopaku a właściwie o tym idolu. Mi się to właśnie zdarzyło. Nie jest to zwykłe, przelotne zauroczenie. Ja czuję że się naprawdę zakochałam, mimo że go nie znam osobiście. Dziwne, prawda? Ale co poradzić? Ważne że mi się udało go spotkać. Usiądźcie wygodnie.

[...]

Dziś wyjeżdżam do Londynu. Jest noc, pierwsza w nocy a ja nadal podekscytowana nie mogę zasnąć.
Co tam piękne widoki, co tam zwiedzenie. Mi to się marzy żeby spotkać One Direction.
Znowu się rozpłakałam nie wiedząc czemu. Chyba ze szczęścia bo żyłam nadzieją że faktycznie ich spotkam.
Poranek. Parę minut po trzeciej a ja jestem już na nogach. Zjedliśmy śniadanie i dojechaliśmy na lotnisko. Czekaliśmy na samolot trzydzieści minut.
Lecimy.

[...]

Dolecieliśmy! Cały czas mój wzrok był kierowany na to czy gdzieś w pobliżu jest któryś chłopak z One Direction czy nie ma.
Podjechaliśmy z rodziną pod hotel, oni wzięli wspólny a ja na ostatnim piętrze wzięłam swój pokój. Rozpakowałam się i trochę ogarnęłam. Nie zeszłam na dół na kolację bo byłam już do syta najedzona i miałam ochotę położyć się spać kiedy moją uwagę przykuł pewien czarny, bardzo ekskluzywny samochód. Pomyślałam, że może to pewnie właściciela hotelu ale tak bardzo się pomyliłam. Nagle w holu zrobiło się dość głośno, słyszałam znajome mi śmiechy i czyjś ochrypły głos. Znałam go dobrze ale nie wiedziałam skąd. Ktoś z obsługi zaczął się pytać 'co panowie potrzebują?' i tyle. Z zainteresowaniem wyjrzałam przez wizjer a tam stali po prostu od tak sobie Harry, Zayn, Liam, Louis i Niall. Czy ja śnię? Czy ja mam jakiekolwiek zwidy? Nie wiem ale przez chwilę stałam zupełnie wyłączona, jakbym była w transie. Moi idole? Tu? W tym samym hotelu gdzie ja i moja rodzina? Nasuwało mi się miliony pytań ale wreszcie się ocknęłam i położyłam się spać.

[...]

Przebudziłam się o 23:30 a obudziło mnie stukanie do drzwi. Przestraszyłam się i spojrzałam w wizjer. Ja chyba oszalałam!? Czy ja mam omamy!? Stał tam sam Harry Styles! Szybko otworzyłam drzwi i zobaczyłam go. Chciałam krzyczeć ale dusiłam go w sobie.
-Można?-Uśmiechnął się. W dłoniach trzymał dwa kieliszki i wino. Zapowiadała się ciekawa noc..
-Ojej, jasne.-Zamrugałam kilka razy powiekami żeby zobaczyć czy to sen, jednak nie. Harry ustawił kieliszki i wino na moim stoliku zupełnie jakby był u siebie.
-Powiedziano mi że mieszka tutaj Directionerka która przyjechała tu przez parę tysięcy kilometrów.-Znów się uśmiechnął i zapalił światło. Jego oczy wlepiły się w moje ale najpierw przeleciał mnie wzrokiem od dołu go góry. "Przeleciał" cokolwiek miało to znaczyć.
-Ojej ja..jaka piękna..-Wyszeptał. Podszedł do mnie uradowany i złapał mnie za ręce i jednocześnie pocałował. Zaniemówiłam.
-Gdzieś ty była przez całe moje życie?-Bez zastanowienia jego wargi przyssały się do moich. Staliśmy w bez ruchu i nagle zaczął zrzucać swoją koszulkę nadal mnie całując. Miał już to opracowane!
-Ja..-Przytknął mi usta dwoma palcami i znów zaczął całować. Skierowaliśmy się na łóżko chyba w wiadomym celu.
-Chłopaki nic nie wiedzą.-Chyba się jednocześnie uśmiechnął i nadal mnie całował. Jego usta były takie gorące a jego miękkie ręce wędrowały po moich plecach. Cudowny wieczór.
-Kocham Cię...-Zamarłam. Ja go też praktycznie kochałam od zawsze. Moim marzeniem było go spotkać, pocałować.
-Ja..ja cię też.-Wydusiłam.
-Urodziłem się żeby Ci powiedzieć że cię kocham.-No i znów zaczął mnie tak całować tak, że o mało co nie umarłam.
Ten wieczór był pełen emocji i wrażeń.

[...]

Dwa tygodnie od tamtego pamiętnego wieczoru. Z Harrym jesteśmy również dwa piękne tygodnie. Czy jest coś cudowniejszego od bycia ze swoim idolem? Nie wydaje mi się. Wiem jedno: nigdy ale to przenigdy nie spodziewałam się takiej zmiany w moim życiu. Harry jest taki czuły, taki ciepły. Idealny. Ideały nie istnieją..nie zgodzę się z tym. Piękniej sobie tego nie wyobrażałam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Masz takie uczucie że nagle pojawia się ten ktoś w twoim życiu i twoje życie wywraca się do góry nogami? Ja mam. Moją definicją szczęścia jest Harry. On jeszcze nie wie ale jestem w nim zakochana. Przyjaźnimy się, nic po za tym. Nie chcę tego niszczyć więc postanawiam to utrzymać w tajemnicy.
Dziś spałam u Harry'ego ale do niczego nie doszło. Na szczęście lub nie. Zależy dla kogo z nas. On wstał z samego rana i przygotował śniadanie, ja jeszcze spałam u niego na łóżku. Poprzedniej nocy trochę poimprezowaliśmy i wylądowaliśmy w jednym łóżku..znów usprawiedliwiam się że do niczego nie doszło.
Wstałam. Poszłam do łazienki się uczesać, ogarnąć i umyć a kiedy już to zrobiłam, zeszłam na dół do Harry'ego. Wyglądał cudownie! Zresztą jak zawsze a ja przy nim byłam...byłam szarą myszką.
Na początku przywitał mnie swoim najpiękniejszym uśmiechem. Czy mógłby przestać tak nim czarować?
-Wyspałaś się?-Zapytał się i znów posłał mi ten jego cudny uśmiech. Przez chwilę straciłam kontakt z rzeczywistością ale kiedy złapał mnie za rękę, zapomniałam jak się oddycha.
-W porządku?-Wreszcie się ocknęłam. Popatrzył mi w oczy i znów się uśmiechnął. Kiwnęłam głową na tak i usiadłam. Przyniósł mi naleśniki i usiadł naprzeciwko mnie.
-Ugh, świetny z ciebie kucharz.-Wydusiłam. Tak naprawdę nie wiem dlaczego tak się przy nim zaczęłam krępować. Zawsze rozmawialiśmy i wygłupialiśmy się na luzie a teraz...chyba zrobiłam się przez niego trochę czerwona. On znów się uśmiechnął a serce zaczęło mi bić szybciej.
-Haha, dziękuję i staram się.-Powiedział. Kiedy jadłam, wciąż się na mnie patrzył i to prosto w oczy. Spuściłam wzrok w naleśniki ale ukradkiem widziałam że nadal na mnie spogląda. Zjadłam i odstawiłam talerz do zmywarki.
-Może byśmy się przeszli? Chcę ci coś pokazać.-Poszedł na górę po koszulkę. Nie wiem czy zrobił to specjalnie czy dlatego żeby mnie rozgrzać ale przy mnie zdjął koszulkę. Boże! Co za widok..ratunku.
-Ekhem, tak...tak..oczywiście.-Przychyliłam głowę w bok żeby móc lepiej go obejrzeć. Zobaczył mnie jak się tak w niego wpatruję! Co za wstyd...
-Co tak mnie oglądasz?-Zaśmiał się i podszedł mnie przytulić..chyba po przyjacielsku.

[...]

Szliśmy tak przez ulice Londynu zupełnie swobodnie. Śmialiśmy się, wygłupialiśmy się. Jak prawdziwi przyjaciele.
Nagle zaczął padać deszcz a ja zmokłam do majtek.
Harry też był nieźle przemoknięty..nawet loki miał przemoczone ale i tak wyglądał słodko.
Coś bez zastanowienia się we mnie ruszyło..podeszłam do niego i go mocno przytuliłam. Zrobił to samo no i oczywiście tak cudownie się uśmiechnął że odleciałam. Staliśmy tak przez parę sekund w deszczu i on..on wziął moją w twarz w dłonie. Boże, były takie ciepłe i miękkie. W pewnym też momencie zaczął przybliżać swoje usta do moich. Zrobiło mi się na całym ciele tak ciepło, wręcz gorąco.
ZROBIŁ TO. Tak, wreszcie mnie pocałował. Pocałował mnie tak namiętnie że i ja się wczułam. Staliśmy przez dobre kilka minut i całowaliśmy się w deszczu. Kiedyś sobie mówiliśmy że pocałunek w deszczu jest dla nas idealny..sami sobie teraz spełniliśmy te małe marzenie.
Po tym cudownym momencie weszliśmy do pierwszej kawiarni i zaczęliśmy rozmawiać nawet nie siadając. Staliśmy na progu żeby jednak schować się przed tym deszczem.
-Kocham Cię..-Wyszeptał i znów mnie pocałował.
Było kilkoro ludzi w kawiarence więc ich spojrzenia przeniosły się na nas. Nadal staliśmy i się całowaliśmy a ludzie zaczęli klaskać.
-Ja cię też..-Powiedziałam a on przygryzł lekko moją wargę.

[...]

Tak oto w ten sposób staliśmy się szczęśliwą parą. Myślę że to sen ale nie chcę się z niego budzić. A może to jednak rzeczywistość? W każdym razie jestem z nim szczęśliwa i niech tak zostanie. Cieszę się każdą sekundą z nim.
Together Forever.
  • awatar Gość: chyba się zakochałam w Harrym <3
  • awatar Gość: Supeeer ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
-Mówiłem, jak bardzo Cię kocham?-Szepnął mi do ucha Harry. Leżeliśmy w objęciach na łóżku. On wtopił się w moje włosy a ja w jego pierś.
-Tak, z tysiąc razy.-Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w usta. On zaśmiał się tak, że było widać jego dołki w policzkach.
-Może dziś wieczorem pójdziemy na kolację? Co o tym sądzisz [Z.T.I]?-Poprawił się na łóżku. Chciałam go przytulić ale zrobił to szybciej.
-Bardzo chętnie, o której?-Zapytałam. Harry znów się pięknie uśmiechnął i spojrzał mi głęboko w oczy.
-Po 18 bo teraz muszę już iść.-W jego głosie można było wyczuć nutkę smutku. Zasmuciłam się ale cóż, obowiązki to obowiązki.
-Eeeej, szkoda. Kocham cię, wiesz o tym?-Powiedziałam i swoje dłonie wplotłam w jego loki.
-Wiem, jak najbardziej. Dobrze, będę się zbierał. Nie chcę iść ale obowiązki to obowiązki. Na pewno przyjdziesz?-Zapytał ponownie. Utonęłam w jego lokach..znowu! [T.I] ogarnij się, przecież nie możesz się zbłaźnić.
-Na pewno przyjdę, czy ja Cię kiedyś zawiodłam?-Zapytałam i posłałam mu najlepszy z moich uśmiechów. Taki, jaki umiałam najlepiej. Zaczerwienił się i wstał.
-Nie, nigdy. Będę tęsknił!-Znów się uśmiechnął i znów posłał mi ten uśmiech przy którym miękły mi nogi.

[...]

Wyszedł. Ogarnęłam dom i siebie. Poszłam zrobić sobie herbatę i skierowałam się do mojego salonu.
-W co mam się ubrać do cholery?!-Powiedziałam do siebie głośno. W tym samym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. W ostatnim momencie przypomniałam sobie że to Niall który miał mi przynieść na spróbunek jego wypieki...a ja byłam w majtkach i koszulce Harrego! Pięknie, wzięłam pierwszy lepszy szlafrok, ale po zapachu poczułam że należał do mojego chłopaka.
Szybko pobiegłam na dół i stanęłam w drzwiach. Otwierając je, wiązałam się szlafrokiem.
-O hej Niall.-Uśmiechnęłam się do niego. Stanął wryty i przepatrzył mnie od stóp do głów. Oczywiście! Przecież szlafrok musiał mi się rozwiązać.
-Cześć [T.I.
-O boże..przepraszam.-Zakłopotana szybko znów się związałam. Niall odwrócił wzrok ale nie był zakłopotany.
-Wejdź proszę.-Uśmiechnęłam się biorąc od niego ciastka. Rozglądnął się po moim domu.
-Zjesz je wszystkie?-Uśmiechnął się. Tak, ten uśmiech był bardzo uroczy. Zawsze robił taką minę gdy chciał kawałek jedzenia.
-Bierz, a tak w ogóle to dlaczego nie ma Cię u swojego menadżera?-Zapytałam. To było podejrzane ale na szczęście moje podejrzenia zdały się na nic.
-Właśnie tam lecę. Zapewne menadżer opieprzy mnie za spóźnienie.-Powiedział jedząc. Słodziak z niego ale jednak nie czuję do niego nic.
-No okej. Tylko wieczorem mamy czas dla siebie z Harrym.-Uśmiechnęłam się. Niall zbierał się już do wyjścia kiedy zadzwonił telefon.
-To od Harrego...-Szybko odebrał i wypluł jedzenie do kosza. Zaniepokoiłam się strasznie kiedy zobaczyłam że Niall ma łzy w oczach.
-Co się stało?-Szeptałam do niego co chwila. Serce zaczęło bić mi mocniej, myślałam że oszaleję. Dwudziestolatek zrobił poważną minę i wtedy kompletnie myślałam że zemdleję.
Rozłączył się.
-Co się stało?! Co się stało?!-Zaczęłam krzyczeć.
-Nic takiego, po prostu Harry mnie trochę opieprzył. Nic takiego..dobra ja idę już. Napisz mi esemesa czy Ci ciastka smakowały czy nie, pa.-Wyszedł. Kamień spadł mi z serca. Niall zawsze robi dziwne miny, niepokojące miny kiedy ktoś na niego krzyczy lub go za coś opieprzy.
Poszłam wybrać sobie ubranie do salonu. Wreszcie!
-Jeansy i tunika? Nie na romantyczną randkę, dziewczyno!-Powiedziałam uśmiechnięta do siebie.
-Może ta koronkowa sukienka? Chyba tak, chyba to najlepszy strój. Kremowa marynarka, naszyjnik z sercem i szpilki. To jest to!
Poszłam się wykąpać, przebrać i wreszcie włosy..jak się zrobić na bóstwo?! Strój mam w miarę dobry teraz te włosy.
-Może je rozpuszczę?-Powiedziałam sama do siebie. Uśmiechnęłam się z byle czego i poszłam uprasować przygotowany strój.

[...]

Jestem gotowa. Ostatnie poprawki: lekki makijaż, poprawienie rzęs tuszem i szminka.
-Chyba nie wyglądam tak źle?-Powiedziałam znów do siebie a przede mną stał Harry. Wrócił wcześniej niż mi się wydawało, było już po 15.
-Wyglądasz bosko.-Uśmiechnął się i przytulił mnie "od tyłu". Pocałował mnie tak namiętnie że aż zrobiło mi się gorąco.
-Kochanie, ty tu tak wcześnie?-Zapytałam szczęśliwa. Mój kotek wyglądał po prostu pięknie. Czarny garnitur, muszka i te loki...idealnie.
-Wyrwałem się wcześniej, idziemy?-Zapytał. Wzięliśmy się pod rękę jak stare dobre małżeństwo. Jego dłonie były takie ciepłe, ohhh.
-Serio wyglądam bosko?-Zapytałam z niedowierzaniem. Cóż, zwykły elegancki strój moim zdaniem..
-Bosko.-Znów posłał mi ten cudowny uśmiech. Jego dołeczki w policzkach po prostu były takie bardzo widoczne. Odleciałam.

[...]

Dotarliśmy na miejsce. Była to bardzo elegancka i ekskluzywna restauracja.. i bardzo droga. Po drodze upierałam się żeby nie zabierał mnie do aż tak drogiej restauracji ale Harry jak to Harry, lubi kobiety rozpieszczać.
Weszliśmy do tej restauracji. Łza zakręciła mi się w oku, nie wiem może ze szczęścia, może że jestem z nim? Może że po prostu w końcu jestem szczęśliwa.
Podeszliśmy do stolika na uboczu. Widok na Londyn był przepiękny. I znowu ta łza!
Harry odsunął mi krzesło żebym mogła usiąść. Zrobił to jak największy dżentelmen.
Podszedł do nas kelner.
-Kochanie, co zamawiasz?-Uśmiechnął się i z karty do zamawiania zerkał co róż na mnie.
-Może homar?-Odpowiedziałam. W tym garniturze prezentował się bezbłędnie. Jak James Bond...i lepiej!
-To dla mnie to samo, panie kelnerze.-Zamawiał, nadal patrząc się na mnie.
Kiedy kelner odszedł, zatopiliśmy się w swoich oczach. Ja kompletnie odpłynęłam, nie kontaktowałam. W te jego zielone oczy mogłabym się patrzeć i patrzeć cały czas, non stop.
-Kocham Cię bardziej niż to sobie wyobrażasz.-Złapał mnie za rękę tak delikatnie, że prawie nie poczułam że już ją trzyma.
I tak nam zeszło.
Przyszedł kelner z dwoma homarami. Nie jadłam go jeszcze szczerze mówiąc ale bardzo chciałam go spróbować.
-Dziękujemy.-Odpowiedział Harry. Kiedy zaczęliśmy jeść, do stolika podszedł skrzypek. Zdziwiło mnie to ale i oczywiście wzruszyło.
-To dla Ciebie, moje kochanie.-Powiedział i zaczął jeść. Ja nic nie przełknęłam. Do oczu napłynęły mi łzy i chwilę potem już ściekały mi po policzkach. Idealny, on jest za idealny.
Kiedy skrzypek przestał grać, zaczęłam jeść. Nie mogłam z siebie nic wydusić. Kompletnie nic. Czekałam tylko aż Harry się odezwie.
-Podobało Ci się?-Uśmiechnął się właśnie tak, jak lubiłam najbardziej.
-Tak, ja...ja się wzruszyłam. Nie wiem czym sobie zasłużyłam żeby być z Tobą, żeby spędzać przy Tobie każdą chwilę i sekundę...ja..-Przytkał mi dwoma palcami moje usta.
-Ćsi, urodziłem się żeby Cię kochać.-Odpowiedział.

[...]

Skończyliśmy jeść i odjechaliśmy do domu.
Po drodze rozmawialiśmy ze sobą, śmialiśmy się.
Zobaczyłam swój dom tuż za zakrętem.
-Chcę Cię. Chcę żebyś tu nocował!-Powiedziałam. Nastroiłam się już zupełnie. Nie wiem co mi odbiło, nie wiem ale wiedziałam jedno: nigdy, ale to nigdy nie byłam aż tak szczęśliwa jak teraz.
Harry uśmiechnął się i skinął głową na "tak".
Weszliśmy do domu zupełnie rozgrzani. Ani chwili dłużej nie zastanawialiśmy się co się z nami dzieje, gdzie jesteśmy tylko od razu rzuciliśmy się do gorących pocałunków...a jak to się skończyło? Chyba nie muszę mówić.
Z każdą sekundą, z każdym jego dotykiem, pocałunkiem coraz bardziej się w nim zakochiwałam.. ale to było dobre. Tak, na zawsze razem. "Młodzi, piękni, zakochani"

____________________________________________

Napisałam go jakiś czas temu i pojawił się u mnie na blogu http://zyje-bo-1d.pinger.pl/
Jeśli chcecie, możecie zamawiać Piszcie z kim chcecie imagin, wesoły czy smutny i dla kogo.