Wpisy użytkownika Stwierdzam zakochanie bo One Direction. z dnia 24 kwietnia 2013

Liczba wpisów: 2

this-is-us
 
-Liam, musisz to kiedyś zrobić.-Powiedziałam zupełnie stanowczo. Liam popatrzył się na mnie przez chwilę błagalnie  i opuścił wzrok.
-Nie mogę, nie umiem!-Nie chciało mi się go namawiać ale kiedyś musiał być jego pierwszy raz, w sumie od dziesięciu lat.
-No jedz tą łyżką!-Powiedziałam wreszcie surowym głosem. Nie rozumiałam go w niektórych momentach. Siedzieliśmy w restauracji i wzrok kelnerek wędrował w stronę Liam'a nie zamierzającego jeść łyżką.
-Nie! Nie wygłupiaj się! Boję się!-Odpowiedział. Zagotowało się we mnie.
-Proszę..zrób to..dla mnie.-Uśmiechnęłam się jak najładniej potrafiłam. Liam nie miał szans, musiał się zgodzić.
-No dla Ciebie wszystko, niech będzie.-Powoli wziął łyżkę do ręki i przymknął oczy. Z trudem włożył do buzi tą przeklętą łyżkę i otworzył oczy.
-Najgorsza chwila w życiu..-Szepnął coś pod nosem. Zmroziłam go wzrokiem.

[...]

Wyszliśmy z restauracji i poszliśmy już do domu. Trochę wiało a ja nie miałam nic ciepłego tylko jakiś płaszcz i nic poza tym. Liam był taki słodki że dał mi swoją kurtkę a sam szedł w bluzie. To było naprawdę słodkie.
-Kocham Cię.-Pocałował mnie przy wejściu do domu w usta. Zrobiło mi się naprawdę gorąco.
-Ja ciebie też.-Odwzajemniłam pocałunek.
Weszliśmy do domu i poszliśmy się od razu położyć na łóżko. Nie zboczuchy, do niczego nie doszło. Upajaliśmy się sobą nawzajem. Wtuliłam się w niego niczym mała bezbronna dziewczynka i tylko słuchałam bicia jego serca.
Kiedy całowałam go, zaczynało bić szybciej a kiedy normalnie leżeliśmy przytuleni, było ustabilizowane.
No i kiedy tak leżeliśmy i leżeliśmy zadzwonił nagle Harry. Liam od niechcenia sięgnął do kieszeni.
-Odebrać?-Zapytał. Skinęłam głową na tak.
Liam zaczął się śmiać, uśmiechać i wreszcie się rozłączył.
-Mam dla Ciebie małą niespodziankę. Dziś gramy koncert, masz zaproszenie.-Szeroko się uśmiechnęłam gdyż na koncertach chłopaków zawsze świetnie się bawiłam.

[...]

Takim oto sposobem do dziś jesteśmy razem..i dłużej.
 

this-is-us
 
-Możesz włożyć go głębiej? Ugh.-Powiedział Harry.
-Nie mogę! Nie da się!-Powiedziałam surowo.
-Zepnij tyłek i zliż szybciej tego cholernego lizaka! Niall  zaraz przyjdzie.-Zaśmiał się Harry patrząc mi w oczy. Już nie było poważnie tylko śmiesznie.
-Przecież staram się. Nie schowam go bo jest dobry!-Uśmiechnęłam się szeroko i zaczęłam lizać lizaka (dziwnie brzmi o.O). Harry przyglądał mi się uważnie i z uśmiechem. Chyba był tej zamyślony a ja mogłam sobie wyobrazić jakie myśli nim władały.
-Niall idzie! Zjedz go!-Wyrwał się Harry, okazało się że powiedział tak specjalnie a ja głupia lizaka rzuciłam za siebie.
-Debil!-Znów powiedziałam surowym głosem.
-Też Cię kocham.-Uśmiechnął się Harry. Idealnie było widać jego dołeczki w policzkach. Czy jest coś lepszego od tego widoku? Jak na tą chwilę wątpię.
-Tak naprawdę to Niall jednak nie przyjdzie. Wysłał mi sms'a więc cały dzień spędzimy razem.
Oparta o drzewo czułam jak Harry się opierał się swoim ciałem o moje. Jego słodki oddech..upiłam się nim. Zaczął mnie całować delikatnie w usta, chyba najdelikatniej jak potrafił. Ludzie przechodzili obok nas zupełnie normalnie chociaż było kilka gapiów. Całował mnie w sumie z takim uśmiechem, dało się to wyczuć. Kiedy skończyliśmy, poszliśmy jeszcze na spacer.
-Urodziłem się po to, żeby Ci powiedzieć jak bardzo cię kocham.-Romantycznie! Serce zaczęło mi bić szybciej. Harry trzymał mnie za rękę że zrobiło mi się aż ciepło.
-Strasznie romantyczny jesteś.-Uśmiechnęłam się szeroko a on to odwzajemnił.

[...]

Po spacerze wylądowaliśmy w kinie. Nie pamiętam dokładnie tytułu lecz był on bardzo emocjonujący i tuliłam się chyba ze strachu do Harry'ego.
Siedzieliśmy tak w objęciach. Co róż ja go karmiłam popcornem to on mnie.
Po skończonym filmie udaliśmy się do domu.
Cudownie jest mieć kogoś takiego przy sobie, kogoś równie wspaniałego jak Harry. Ideały nie istnieją? Pff, ale Harry tak!