• Wpisów: 21
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 07:36
  • Licznik odwiedzin: 3 724 / 1644 dni
 
this-is-us
 
a i Louis...jak to ładnie brzmi. Jesteśmy naprawdę szaloną parą. Nie znamy chyba bardziej pokręconych par od nas. Jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. On mnie wspiera z całych sił a ja jego. Kiedy jesteśmy  razem, nie wiemy co to nuda.

[...]

Tamtego wieczoru mieliśmy spędzić czas romantycznie i tylko we dwoje. Wieczorny spacer po ulicach Londynu...coś pieknego. Oświecone były alejki i różne ozdoby. Romantyczne bardzo! Szliśmy przytuleni do siebie i Louis co jakiś czas całował mnie we włosy. Jego usta, nawet jak mróz dawał się we znaki, były baaardzo gorące.
-Kocham Cię.-Uśmiechnął się i koniuszkiem swojego nosa dotknął mojego policzka. Ojej.
-Ja ciebie też.-Po chwili pocałował mnie w szyję. Przeszły mnie takie fajne, dziwne ciarki.
Zadzwonił telefon Louisa. Kto mógł przerwać tą romantyczną chwilę? Louis zrobił się trochę zakłopotany. Popatrzył się na mnie i powiedział podłamanym głosem.
-Ja..ja przepraszam. Paul dzwoni  i Harry. To znaczy Paul.-Coś mi tu nie grało. Paul był przecież na małych wakacjach z żoną. To nie możliwe żeby wrócili dwa dni po ich wyjeździe.
-Ale..eh.-Podejrzane. Nie byłam jakoś chorobliwie o niego zazdrosna jednak to było trochę dla mnie nie zrozumiałe.
Wróciłam do domu żeby nie wzbudzać podejrzeń.

[...]

Obudziłam się w moim łóżku ale Louis'a nie było przy mnie. W głowie nasunęły mi się z tysiąc myśli. Może mnie zdradził? Może jest z inną kobietą? Poszłam do łazienki się umyć i ubrać ale jakaś dziwna woń dobiegała z dołu. Na początku nie zwracałam na to uwagi ale to się nasiliło.
Zeszłam na dół i nie wierzyłam własnym oczom.
Louis przygotował na naszą pierwszą rocznicę róże. Kupił mi właściwie 100 prawdziwych róż i wszystkie były porozrzucane w domu. Inna dziewczyna pewnie by nawrzeszczała na chłopaka że  "ja tego nie będę sprzątam!" ale nie ja.
Zbiegłam na dół a w oczach miałam łzy. Moje podejrzenia zdały się na nic.
-Chciałem cię przeprosić za wczoraj ale jednocześnie podziękować za cudowne chwile.-Podszedł do mnie i mnie pocałował. Zamarłam przez chwilę ale szybko potem się  ocknęłam.
-A..-Powiedziałam ale mi przerwał.-Nic nie mów. Kocham Cię.-Uśmiechnął się znów przepięknie że po prostu odleciałam. Cały dzień spędziliśmy razem przytulając się, całując...i robiąc niegrzeczne rzeczy.

[...]

Mogę powiedzieć że jestem cholernie szczęśliwa. Nie chcę nic zmieniać w swoim życiu. Louis to najlepsze co mnie w życiu spotkało. Kochamy się i to mi wystarczy.

Nie możesz dodać komentarza.