• Wpisów: 21
  • Średnio co: 77 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 07:36
  • Licznik odwiedzin: 3 823 / 1695 dni
 
this-is-us
 
*Więc przez trzy dni postaram się dodawać imaginy z Harrym. Nie wiem czemu, ale z nim mi się pisze najlepiej imaginy.*

-Kocham Cię..-Szepnął mi czule do ucha Harry. Przez moje ciało przeszły dość przyjemne ciarki.
Leżeliśmy w łóżku ale mój ukochany wstał wcześnie. Zaspana uśmiechnęłam się a on pocałował mnie w usta i objął leżąc na brzuchu.
Przysunęłam się do niego obejmując go ręką. Aah, zahaczyłam o loki i chwilę się nimi pobawiłam. Harry zaśmiał się i zaczął miziać swoim nosem mój policzek. Zrobiło mi się naprawdę gorąco. Wtuliłam się w Harry'ego jeszcze bardziej.
-Chyba nie masz zamiaru leżeć cały dzień?-Zamruczał mi do ucha. Poczułam jego słodki oddech na swojej szyi i za chwilę na policzku.
-Z tobą tak..-Uśmiechnęłam się i wzięłam jego dłoń. Miał takie gorące ręce. Co ja mówię! On cały był gorący. Nie wiedzieć kiedy, zdrzemnęliśmy się i obudziliśmy kilka minut po godzinie siódmej. Harry tak słodko spał że nie miałam serca wstawać i go budzić więc jak najciszej mogłam, przewróciłam się na drugi bok w jego stronę aby móc mu się lepiej przyjrzeć.
Ta minka, te oczy..ta słodko śpiąca twarzyczka.
Nagle Harry się przebudził i spojrzał zaspanymi oczami na mnie. Oparłam się jedną ręką i patrzyłam na niego z uśmiechem.
-Która godzina?-Rozejrzał się po pokoju i znów na mnie.
-Kilka minut po siódmej.-Uśmiechnęłam się. Harry rozciągnął się na łóżku, ziewnął i mnie przytulił.
-Kochanie, może dziś wybralibyśmy się gdzieś. Nie wiem, do restauracji? Do kina?-Znów to zrobił. Znów oczarował mnie swoim pięknym uśmiechem że na kilka sekund zapomniałam jak się oddycha.
-W restauracji byliśmy niedawno. Wybierzmy kino, może grają coś ciekawego.-Wtuliłam się w zagłębienie jego szyi i również przeszły mnie ciarki.

[...]

Po południu nie robiliśmy nic nadzwyczajnego. Wygłupialiśmy się, całowaliśmy..jak na zakochanych przystało. Wieczorem kiedy jednak umówiliśmy się do kina na "Love Actually", czyli "To właśnie miłość". Akurat dobrze trafili  gdyż to był mój i Harry'ego ulubiony film.
Szliśmy w objęciach przez ulice Londynu. Było tak romantycznie, wszędzie był zapalone lampy. Taki nastrój nie zdarza się często w tym mieście.
Kiedy doszliśmy na miejsce, mój chłopak miał już wykupione bilety na ten film.
Jak to on - zawsze chodził po popcorn i coś do picia i tym razem też poszedł. Ja wygodnie usadowiłam się na fotelu.
Harry przyszedł kilka chwil przed rozpoczęciem się filmu. Siadając na fotelu, cmoknął mnie w usta i tak robił też jak dochodziło do scen przeznaczonych dla osób dorosłych. Mimo że byliśmy już dorośli, nadal wiedział że krępowałam się troszkę przy takich scenach.
Wziął mnie za rękę i kiedy ktoś w filmie wyznawał miłość, patrzył mi prosto w oczy i czule się uśmiechał.
Nadszedł koniec filmu. Wyszliśmy z kina ale Harry się zatrzymał. Widziałam ukradkiem, że śledzi każdy mój ruch. Podszedł do mnie i spojrzał prosto w oczy.
-Kocham Cię i nie umiem bez ciebie żyć.-Przyległ swoim ciałem do mojego które było oparte o mur. W pewnej chwili zrobiło mi się gorąco. Serce zaczęło mi walić i Harry to zauważył.
-Serce ci mocno bije, spokojnie..-Kolejny raz posłał mi ten śliczny uśmiech z dołeczkami. Starałam się nie wzruszyć ale ja jak to ja. Kiedy był blisko mnie, zapominałam o wszystkim. Nasze usta dzieliło kilka centymetrów.
-Ja ciebie też kocham.-Wydusiłam to z siebie a on po tych słowach pocałował mnie. Zrobił to tak delikatnie ale wyraźnie.
Zapomniałam o wszystkim...kompletnie o wszystkim.
Mogę szczerze powiedzieć: Jestem cholernie szczęśliwa.

Nie możesz dodać komentarza.